Kulesza: To pomoże tej dyscyplinie sportu

26

Swojego zadowolenia z występu piłkarek ręcznych KGHM Metraco Zagłębia Lubin na mistrzostwach świata, nie krył prezes miedziowego klubu. Jak podkreślił Witold Kulesza, dziewczęta mają spory potencjał, który jednak do końca nie został wykorzystany. Niemniej jednak należy się cieszyć, że lubinianki wzięły udział w tej rywalizacji i na zawsze wpisały się w historię narodowej piłki ręcznej kobiet.

Dwie zawodniczki Bożeny Karkut dostały powołanie do kadry narodowej i wyjechały z czternastoma innymi piłkarkami do Serbii na światowy turniej. Nasze panie nie grały może zbyt często, ale jeśli były na parkiecie, to dawały o sobie znać.

Witold Kulesza: Jako szef klubu Zagłębia Lubin, cieszę się ogromnie, że dwie reprezentantki Polski z Lubina wzięły udział w tak ważnym wydarzeniu jak mistrzostwa świata. Dziewczyny zaprezentowały się tam bardzo dobrze rozsławiając miasto Lubin i nasz klub. Uważam, że przykładowo co do Karoliny, to jej potencjał nie był wykorzystany do końca. Można było jeszcze bardziej dać pograć naszej piłkarce i posłać ją naprzeciw duńskiej zawodniczki Kristiansen. Pod względem dynamiki i szybkości Karolina dorównałaby jej. Kto wie, jak by ten mecz wtedy się skończył.

Nasze reprezentantki cieszyły się ogromnie, że dotarły tak daleko. Pojawiły się jednak również i łzy.

Witold Kulesza: Na tych mistrzostwach była duża szansa dla naszej reprezentacji na medalowe miejsce. Przypomnijmy Brazylijki zostały gładko pokonane przed mistrzostwami przez naszą kadrę, a zdobyły mistrzostwo świata. My czwarte miejsce, one złoto, także sądzę, że turniej pod względem sportowym był bardzo wyrównany. Został więc pewien niedosyt.

Mieliśmy bardzo dobry zespół, który jak było widać rozumiał się na parkiecie. Szkoda, że ni wykorzystaliśmy tego w stu procentach.

Witold Kulesza: Chciałbym zwrócić uwagę, że dysponowaliśmy bardzo doświadczoną reprezentacją. Szkoda więc, że wróciliśmy bez medalu, bo dla niektórych dziewcząt mogły to być ostatnie mistrzostwa. To nie jest zarzut, bo kobiecie w metrykę się nie zagląda, ale średnia wieku naszej ekipy była najwyższa na mistrzostwach i tu upatrywałem sukces, że większość ekipy, to doświadczone zawodniczki. Jednak nie ma co narzekać, bo dziewczyny odniosły wspaniały sukces. Mam nadzieję, że pod względem marketingowym, promocyjnym, rezultat ten pchnie do przodu piłkę ręczną kobiet, a co już się dzieje.

Po powrocie do Polski, nasze kadrowiczki zostały bardzo miło przyjęte przez media i znane osobistości ze świata sportu i muzyki. Nagle oczy wszystkich były skierowane na piłkarki ręczne i sport ten zyskał jeszcze bardziej na popularności.

Witold Kulesza: Byłem na gali z okazji 95-lecia piłki ręcznej w Polsce i byli na tej uroczystości minister sportu i prezes PGNiG, obiecali wsparcie i sądzę, że piłka ręczna pójdzie ostro do przodu.

Podziwu nie krył także Jacek Cygan.

Witold Kulesza: Był, to fakt. Nawet z tej okazji skomponował utwór. Był wspaniały występ divy Małgorzaty Walewskiej. Wspaniały koncert dał również pan Janusz Olejniczak, jeden z lepszych pianistów na świecie. Gala była udana. Sądzę, że to wszystko pomoże tej dyscyplinie sportu.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY