PSL w Lubinie?

18

Wystawienie dolnośląskich i lubińskich kandydatów w wyborach samorządowych rozważają struktury Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Skończyły się czasy, gdy wybory wygrywało się dobrą ulotką i programem napisanym na tydzień przed wyborami. Dzisiaj przegrywa albo wygrywa się wybory stałą aktywnością lub jej brakiem – zapewnia prezes PSL Janusz Piechociński.

Wicepremier podczas ostatniego spotkania struktur partii we Wrocławiu nawoływał do PSL-owców o wzajemny szacunek i zaufanie. – Więcej okazywania i zdobywania zaufania ludzi, więcej szacunku dla pracy swojej i innych, więcej koleżeńskości, więcej przyjaźni i przyjdą efekty – zapewnia minister gospodarki.

Piechociński jest zbudowany sytuacją ekonomiczną Lubina i całego województwa. – Dolny Śląsk jest w tej chwili najlepiej posadowiony. Jego siłą jest wielki Wrocław z jego akademickim potencjałem, duże inwestycje strefy, KGHM i górnictwo. Niedługo mamy wybory europejskie i sądzę, że to będzie impuls do zainteresowania nami miejscowego środowiska. Potrzeba też wiary ludzi PSL, że w dużych miastach, takich jak Lubin, ma się nie tylko szansę na wygranie, ale także obywatelską aktywność. Zawsze namawiam ludzi do otwartości i przestrzegam przed budowaniem zamkniętych partyjnych planów – dodaje wicepremier.


POWIĄZANE ARTYKUŁY