Gdzie po choinkę

72

Siedem punktów sprzedaży choinek odwiedziliśmy przed świętami. O tym gdzie, za ile i jakie świąteczne drzewko mogą w tym roku kupić lubinianie, opowiadają pracownicy stoisk. Najtańszego świerka dostaniemy już za 30 zł. Za najdroższą jodłę kaukaską trzeba jednak zapłacić nawet dziesięć razy tyle…

W każdej części miasta znajduje się choć jedno miejsce, gdzie mieszkańcy mogą kupić świąteczne drzewko. Na Ustroniu największy ruch ma jak zwykle punkt zlokalizowany pod hipermarketem Real. – Do świąt jeszcze trochę zostało, jednak już widać zainteresowanie. Świerk można kupić u nas już za około 30 zł. Dwumetrowa jodła kaukaska kosztuje około 240 zł – mówi pan Hubert z „Ale choinki”. Podobne ceny obowiązują na stoisku pod hipermarketem Tesco. – To ta sama firma, więc i ceny są podobne – dodaje. Punkt jest czynny codziennie od godz. 8 do 22.

Choinkę w tym roku kupimy także pod restauracją Pan Cogito, gdzie drzewkami handuje pan Łukasz. – Mamy tylko świerki. Sprzedajemy już od 30, a większe odmiany za około 90 zł. Nasze drzewka mają od jednego do nawet trzech metrów – informuje mężczyzna. Punkt jest czynny codziennie od godz. 9 do 17.

Jedynie świerkami handluje także pan Mariusz. – Nasz punkt mieści się przy ul. Szkolnej, naprzeciwko cmentarza. Mamy co prawda tylko świerki, ale w bardzo dobrej cenie. Za drzewko, w zależności od wielkości, zapłacimy od 45 do 75 zł – tłumaczy.

O każdej porze dnia i nocy świąteczne drzewko kupimy natomiast w punkcie zlokalizowanym na wysokości domów działkowych przy wyjeździe z miasta w kierunku Goli.

– Ludzie mówią, że mamy trochę drogo, ale to naprawdę ładne drzewka. Dodatkowo za drobną opłatą oferujemy dowozy do klientów na terenie miasta i okolic. Ponadto nasz punkt jest całodobowy. Często korzystają z tego udogodnienia górnicy, którzy kończą zmiany bardzo wcześnie lub bardzo późno – opowiada obsługa. Za świerki i jodły z okolic Koszalina zapłacimy tutaj odpowiednio od 50 do 100 oraz od 90 do nawet 320 zł. Znajdziemy tu drzewka mierzące od jednego do nawet sześciu metrów.

Swoje stoisko pod Kauflandem rozłożył także jak co roku pan Lucjan. – Drzewka w tym roku sporo podrożały. Jest to spowodowane ogólnym wzrostem cen. Drożeje paliwo, a więc transport. Musiałem więc podnieść ceny, by nie być stratnym. Nie zmienia się za to zainteresowanie choinkami – twierdzi mężczyzna. Za świerka zapłacimy od 39 do 50 zł. Zakup średniej wielkości jodły będzie nas kosztował natomiast około 90 zł.

Na brak zainteresowania nie narzeka też pan Arkadiusz, który świąteczne drzewka już od czterech lat sprzedaje w okolicach Mercusa przy McDonaldzie. – Mam stałych sprawdzonych klientów z okolic Przylesia. Jak wszędzie można kupić u mnie świerki (60 zł) i jodły kaukaskie (120-150 zł). W tym roku sprowadziłem także średniej wielkości świerk syberyjski, którego cena wynosi około 100 zł – wyjaśnia pan Arkadiusz.

Warto wspomnieć, że większość punków będzie otwarta do samej Wigilii.


POWIĄZANE ARTYKUŁY