Policjanci byli w szoku, gdy usłyszeli, że drogą krajową nr 3 w kierunku Polkowic idzie pijana kobieta, która ciągnie dziecko za rękę. Niestety zgłoszenie przekazane przez kierowców okazało się prawdziwe. Pijana matka została zatrzymana.
Wczoraj wieczorem po godzinie 17.00 rozdzwonił się telefon oficera dyżurnego lubińskiej komendy. – Ciężko było uwierzyć w to, co słychać było w słuchawce telefonu. Z relacji kierowców podróżujących dwupasmową drogą krajową nr 3 relacji Lubin – Polkowice wynikało, że idzie nią zataczająca się kobieta i za rękę za sobą ciągnie małe dziecko – mówi oficer prasowy lubińskiej policji Jan Pociecha.
We wskazane miejsce natychmiast pojechali policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Legnicy, którzy pełnili służbę na terenie Lubina. Zgłoszenia kierowców potwierdziły się.
– Poboczem szła pijana kobieta, która wychodziła na pas ruchu, po czym wracała na pobocze. Jej zachowanie zmuszało kierowców do zmiany pasa ruchu, aby uniknąć potrącenia. Za rękę prowadziła dziecko od strony jezdni. Po zatrzymaniu przez policjantów powiedziała im spokojnie, że wraca z Lubina od koleżanki do domu po imprezie – relacjonuje rzecznik mundurowych.
Po przebadaniu okazało się, że polkowiczanka miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności całej sprawy. Ewentualne zarzuty kobieta usłyszy, jak wytrzeźwieje. Jej 4-letnia córka trafiła pod opiekę babci.





