Płonące audi A6 gasili wieczorem lubińscy strażacy. Auto zapaliło się przy ul. Orlej. Sprawę bada policja.
Sytuacja miała miejsce przed godz. 20. Kierowca audi przejeżdżał swoim wozem przez Przylesie, gdy nagle spod maski zaczął wydobywać się dym. Mężczyzna zatrzymał samochód i powiadomił straż pożarną.
– Na miejsce udały się dwa zastępy strażaków. Cała akcja trwała około godziny. Spłonęła głównie komora silnika. Trochę dziwne, bo to diesel – przyznaje dyżurny operacyjny lubińskiej PSP.
Przyczyny pożaru audi wyjaśni jednak policyjne dochodzenie.
Po kilku godzinach od publikacji tekstu skontaktował się z nami właściciel audi twierdząc, że w wyniku pożaru spłonęła nie komora silnika, a wnętrze samochodu od deski rozdzielczej.





