Damian Głowacz oraz Błażej „Łobuz” Bochenek brali udział w międzynarodowym turnieju im. Edwarda Rinke w Bydgoszczy. Obaj zawodnicy spisali się na medal. Jak zgodnie przyznali ich trenerzy – Młodzi bokserzy czują ten sport i mają to coś!
Damian Głowacz wygrał w finale jednogłośnie z Białorusinem 3:0. Sam pięściarz bardzo skromnie mówił o swoim sukcesie. – Poszło mi dobrze, choć mogło być lepiej. Mogłem wyprowadzić lepsze kontry i w niektórych sytuacjach być bardziej skoncentrowany – przyznał Damian Głowacz.
W pojedynku półfinałowym lubinian również stosunkiem 3:0 pokonał zawodnika z Chojnic. Jego rywal miał na koncie ponad trzydzieści walk. Damian natomiast osiem. – Nie chcemy z niego robić kozaka, bo jeszcze nim nie jest. Jest zawodnikiem na dorobku, który musi wywalczyć swoje miejsce, ale jest dobrym materiałem na boksera – powiedział Zbigniew Siwak, szkoleniowiec lubiniana – Najważniejsze, że wychodzi, aby wygrać i wkłada w to co robi całe serce – dodał Borys Oleszko, drugi z trenerów zajmujący się młodzieżą w MKB Energetyce Lubin.
W rywalizacji brał udział również Błażej Bochenek, pseudonim „Łobuz”, który doszedł do półfinału. Niestety w tej walce, młody wychowanek MKB Energetyki Lubin przegrał z Wadimem Akhremshamem. Pomimo tego, występ Błażeja można uznać za sukces.
Półfinał:
Młodzik: do 46 kg):
Błażej Bochenek (Energetyka Lubin) – Wadim Akhremsham (Białoruś) 0:3
Młodzik (do 59 kg):
Damian Głowacz (Energetyka Lubin) – Dawid Rohde (Team Chojnice) 3:0
Finał:
Młodzik (do 59 kg):
Artsiom Shumski (Białoruś) – Damian Głowacz (Energetyka Lubin) 0:3





