Przełamać niemoc twórczą…

27

Pomimo iż sobotni rywal podopiecznych Oresta Lenczyka przystąpi do pojedynku nieco osłabiony, to jak mówi szkoleniowiec miedziowych – Lech, to drużyna, która jest na fali wznoszącej i łatwego meczu się nie spodziewa. Trzeba również nadmienić, że Zagłębie nie będzie mogło skorzystać co najmniej dwóch zawodników. Na płycie poznańskiej murawy nie zobaczymy Adama Banasia oraz Borisa Godala.

KGHM Zagłębie Lubin po porażce na własnym terenie 0:2 z Piastem Gliwice na pewno ma słabsze morale niż Lech Poznań, który w ostatniej kolejce rozgromił 6:1 Cracovię Kraków. Sytuacja w ligowej tabeli Lecha Poznań, to czwarte miejsce z dorobkiem 29 punktów. Niestety dla Zagłębia miejsce w Ekstraklasie, to dół tabeli z 13 punktami. „Nowe” Zagłębie nie potrafi znaleźć swojego rytmu, dodatkowo ostatnie zwycięstwo ekipa Oresta Lenczyka zanotowała w 12. kolejce z Widzewem Łódź (3:1).

Miedziowi zmierzą się z ekipą Mariusza Rumaka, która ma swoje problemy kadrowe. Na pewno na boisku nie pojawią się Jasmin Burić, Vojo Ubiparip, Hubert Wołąkiewicz, Szymon Drewniak, Kebba Ceesay, Daylona Claasena. Kolejorz nie obawia się jednak pojedynku, bo ma zawodników, którzy zastąpią wyżej wymienionych piłkarzy.

Spotkanie z Lechem Poznań, które rozpocznie się ostatniego dnia listopada o godzinie 20.30, na pewno nie będzie należało do łatwych, ale jeśli drużyna Oresta Lenczyka wykaże się sporą ambicją, to możemy liczyć na ciekawe widowisko.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY