Chryzantemy i znicze na błoniach

197

Do Wszystkich Świętych zostały tylko trzy dni, więc na cmentarzach i na lubińskich błoniach można już kupić kwiaty i znicze, którymi mieszkańcy udekorują groby bliskich. Wśród chryzantem coraz większą popularnością cieszą się mniejsze odmiany, a na stoiskach ze zniczami uwagę przyciągają modele solarne oraz ozdobne propozycje w złocie i srebrze. Sprzedawcy zapewniają, że ceny są zbliżone do ubiegłorocznych.

Na stoiskach nie brakuje chryzantem w różnych kolorach i rozmiarach. Wybór zależy przede wszystkim od upodobań kupujących, ale sprzedawcy zauważają, że klienci coraz częściej sięgają po mniejsze kwiaty. Ceny doniczkowych chryzantem wynoszą od 20 do 40 złotych.

– Zauważyłem ostatnio, że ludzie wybierają mniejsze chryzantemy. Wolą coraz mniejsze kwiaty – mówi jeden ze sprzedawców.

Jak podkreśla Katarzyna Ordon, sprzedająca też znicze, popularnością cieszą się kwiaty drobnokwiatowe. 

– Częściej sięgamy po kwiaty drobnokwiatowe, ponieważ dłużej wytrzymują na naszych grobach. Nie boją się też mrozu. Natomiast jeżeli stawiamy kwiaty w ostatniej chwili, zdecydowanie możemy sobie pozwolić na wielkokwiatowe – radzi Katarzyna Ordon.

W przypadku zniczy w tym roku uwagę zwracają przede wszystkim modele solarne oraz ozdobne wzory. Na stoiskach można znaleźć propozycje ze złotymi i srebrnymi elementami, a także znicze otwarte, które nadają miejscom pamięci szczególny klimat.

– W tym roku polecamy zdecydowanie znicze otwarte. Są klimatyczne. Króluje też styl glamour, złoto, srebro, a rynek zniczy solarnych zdecydowanie się rozszerzył. Takie znicze opanowały rynek w tym roku – mówi Katarzyna Ordon.

Według sprzedawczyni znicze solarne mogą służyć nawet przez cztery lata. Nie trzeba w nich regularnie wymieniać wkładów, dlatego dla części kupujących stanowią alternatywę dla tradycyjnych modeli.

Handlowcy nie zauważają przy tym znaczących podwyżek. Ceny zniczy są porównywalne z ubiegłorocznymi, a w niektórych przypadkach można nawet znaleźć nieco tańsze produkty.

Aby chryzantemy jak najdłużej zdobiły groby, warto pamiętać przede wszystkim o regularnym podlewaniu. W obecnych warunkach to właśnie dostęp do wody ma duże znaczenie dla ich trwałości. Roślinom nie sprzyjają natomiast nocne przymrozki.

– Jeżeli nie będzie mrozu, możemy cieszyć się nimi nawet do grudnia – podkreśla pani Katarzyna.

Fot. Marlena Bielecka


POWIĄZANE ARTYKUŁY