Kolejna czwórka dała się oszukać – stracili 300 tys. zł

347

W ostatnich dniach aż cztery osoby z Lubina dały się oszukać i straciły pieniądze – w sumie ponad 300 tys. zł! Każda z nich złapała się na nieco inną fałszywą historię. Policjanci po raz kolejny przestrzegają! Oszuści potrafią być uprzejmi, cierpliwi i niezwykle przekonujący. Podają się za ekspertów finansowych, brokerów, pracowników instytucji, policjantów, a nawet najbliższych członków rodziny. Tworzą profesjonalnie wyglądające strony internetowe, przedstawiają fikcyjne wykresy i zyski. Wszystko po to, aby wzbudzić wiarygodność i skłonić do przekazania pieniędzy.

Na haczyk oszustów dała się ostatnio złapać m.in. 71-letnia Lubinianka. Kobieta trafiła w internecie na reklamę zachęcającą do inwestowania w akcje znanej spółki i aby dowiedzieć się o tym więcej, podała swój numer telefonu.

– Po kilku dniach skontaktowała się z nią kobieta podająca się za przedstawicielkę platformy inwestycyjnej. Zaproponowała inwestowanie w waluty obce i przekonała seniorkę do założenia konta. Następnie pojawiła się kolejna osoba, podająca się za brokerkę, która krok po kroku instruowała 71-latkę, co ma robić. Pokrzywdzona przekazała swoje dane osobowe, przeszła weryfikację tożsamości, a następnie zaczęła wpłacać pieniądze. Na ekranie komputera obserwowała rzekome inwestycje i rosnące zyski. Oszustka nakłoniła ją również do zainstalowania programu umożliwiającego zdalny dostęp do komputera. Kiedy seniorka chciała wypłacić zgromadzone środki, okazało się, że jest to niemożliwe. Wkrótce zniknęła zarówno historia inwestycji, jak i sama strona internetowa – mówi podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy lubińskiej policji.

71-latka straciła 10 tysięcy euro, czyli około 43 tysięcy złotych. Jednak jeszcze więcej pieniędzy stracił przez oszustów 79-letni Lubinianin. Mężczyzna otrzymał wiadomość z propozycją inwestowania na amerykańskiej giełdzie. Osoba podająca się za asystentkę profesora zachęcała go do uczestnictwa w internetowej grupie, na której rzekomy ekspert prowadził wykłady dotyczące inwestowania. Mężczyzna wierząc, że pomnaża swoje oszczędności, wykonał siedem przelewów – łącznie na 147.395 zł.

Fot. Freepik.com

– Wszystkie wpłaty oraz rzekome zyski widział na specjalnie przygotowanej platformie internetowej. Kiedy postanowił wypłacić pieniądze, poinformowano go, że musi najpierw uiścić dodatkową opłatę wynoszącą 7 procent wartości kapitału. Był to kolejny element oszustwa. Strona internetowa, za pośrednictwem której mężczyzna miał inwestować, przestała być dostępna – wyjaśnia oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Nie tylko ta dwójka straciła w ostatnim czasie pieniądze przez oszustów.

– Do lubińskiej komendy zgłosiła się również 70-letnia kobieta, która została oszukana metodą „na córkę” – potwierdza podkom. Sylwia Serafin. – Przestępca, kontaktując się z nią za pośrednictwem komunikatora internetowego, podszył się pod jej dziecko i doprowadził do przekazania 4780 złotych – relacjonuje.

Ostatni, czwarty oszukany, uwierzył natomiast, że kontaktuje się z nim policjant, prowadzący tajną akcję wymierzoną w przestępców. Oszust manipulując pokrzywdzonym i przekonując go, że pomaga funkcjonariuszom, nakłonił go do wypłacenia oszczędności z banku, a następnie pozostawienia gotówki we wskazanych miejscach. Pokrzywdzony stracił w ten sposób 113 tys. zł.

– Wszystkie te historie mają jeden wspólny mianownik – manipulację i wykorzystanie zaufania drugiego człowieka. Policjanci apelują o szczególną ostrożność i przypominają, że za obietnicą szybkiego zysku czy telefonem od rzekomego funkcjonariusza może kryć się przestępca. Pamiętajmy – oszuści mogą stworzyć fałszywą stronę, fałszywe konto, fałszywe zyski i fałszywą tożsamość. Ale pieniądze, które tracą ich ofiary, są jak najbardziej prawdziwe – mówi policjantka.

Zanim zdecydujesz się przelać pieniądze, zatrzymaj się, zweryfikuj informacje i porozmawiaj z kimś zaufanym. Jeśli podejrzewasz oszustwo, przerwij kontakt, nie wykonuj kolejnych przelewów i jak najszybciej skontaktuj się ze swoim bankiem oraz Policją. Dzwoń pod numer alarmowy 112.

Fot. Pexels

Lubińscy policjanci apelują o zachowanie ostrożności i przypominają zasady bezpieczeństw:

– Nie wierz w obietnice szybkich i gwarantowanych zysków. Każdą ofertę inwestycyjną dokładnie sprawdź, zanim przekażesz pieniądze.

– Nigdy nie instaluj na telefonie ani komputerze programów do zdalnej obsługi na polecenie nieznajomych. Dzięki nim przestępcy mogą uzyskać dostęp do twojego urządzenia i bankowości elektronicznej.

– Nie udostępniaj danych osobowych, loginów, haseł ani kodów autoryzacyjnych. Nie zatwierdzaj transakcji, których samodzielnie nie zlecasz.

– Nie ufaj wykresom i saldom wyświetlanym na nieznanych platformach inwestycyjnych. Przestępcy mogą dowolnie manipulować tym, co widzisz na ekranie.

– Nie wpłacaj kolejnych pieniędzy, aby odblokować rzekomy zysk. Żądanie dodatkowej opłaty przed wypłatą środków to poważny sygnał ostrzegawczy.

– Jeżeli ktoś pisze do ciebie, podając się za członka rodziny i prosząc o pieniądze, zadzwoń do bliskiej osoby na znany ci numer i sprawdź, czy rzeczywiście potrzebuje pomocy.

– Pamiętaj! Policjanci NIGDY nie żądają przekazania pieniędzy, nie polecają pozostawiania gotówki w wyznaczonych miejscach i nie angażują obywateli w tajne akcje policyjne.


POWIĄZANE ARTYKUŁY