Ucieczkę zakończył na budynku

1364

Najpierw zapewnił policjantów, że zatrzyma się w bezpiecznym miejscu, ale chwilę później rozpoczął ucieczkę. 23-letni kierowca Opla stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierkę, a następnie w budynek. Okazało się, że nie miał uprawnień do kierowania, a pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Zdjęcia z tego zdarzenia otrzymaliśmy od jednego z naszych Czytelników.

Fot. Czytelnik

W nocy z 3 na 4 października, około godziny 2.00, policjanci wydziału prewencji lubińskiej komendy, patrolując ulice miasta, zwrócili uwagę na kierującego Oplem, który na widok radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać mężczyznę do kontroli drogowej, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

– Kierujący początkowo zatrzymał się przed sygnalizatorem nadającym czerwone światło. Policjanci wskazali mu bezpieczne miejsce do przeprowadzenia kontroli. Mężczyzna potwierdził, że wykona polecenie, jednak gdy zapaliło się zielone światło, gwałtownie skręcił w ulicę Sikorskiego i rozpoczął ucieczkę – informuje podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin.

Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg, informując o zdarzeniu oficera dyżurnego. Chwilę później kierowca stracił panowanie nad autem i z dużą siłą uderzył w barierkę, a następnie w budynek przy ulicy Odrodzenia.

– Mundurowi obezwładnili i zatrzymali kierującego pojazdem, którym okazał się 23-letni mieszkaniec Leszna. Podróżowała z nim 18-letnia mieszkanka gminy Lubin. Stróże prawa na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe, ale uczestnicy zdarzenia odmówili pomocy i badania przez ratowników, gdyż jak stwierdzili, nie odnieśli żadnych obrażeń – podkreśla podkom. Serafin.

Podczas dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania. Samochód nie miał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Kierowca był trzeźwy, a badanie nie wykazało w jego organizmie obecności środków odurzających.

– 23-latek trafił do policyjnej celi. Pojazd, którym podróżował został zabezpieczony procesowo. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za kierowanie bez wymaganych uprawnień Brak obowiązkowego ubezpieczenia OC wiąże się dodatkowo z opłatą na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – podsumowuje podkom. Serafin.

Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej pomimo wydawanych przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych jest przestępstwem. Ucieczka przed patrolem stwarza ogromne zagrożenie nie tylko dla kierującego i jego pasażerów, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Mundurowi apelują też o rozsądek, rozwagę i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Próba uniknięcia kontroli może zakończyć się tragedią.


POWIĄZANE ARTYKUŁY