Kolejny nowoczesny pojazd MPWiK

288

Kolejny nowoczesny pojazd zasilił flotę Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie. Samochód MAN jest wykorzystywany między innymi do czyszczenia kanalizacji sanitarnej, obsługi przepompowni oraz usuwania awarii. W tym roku spółka wydała już ponad 8,5 mln zł na trzy specjalistyczne pojazdy, a wszystkie zakupy zostały sfinansowane ze środków zewnętrznych.

Nowy wóz asenizacyjny został dziś oficjalnie zaprezentowany. Jak podkreśla Tymoteusz Myrda, prezes MPWiK w Lubinie, jest to drugi tego typu pojazd, który w tym roku rozpoczął służbę w spółce.

– Chciałbym się pochwalić i zaprezentować drugi pojazd, który w tym roku wchodzi na służbę dla mieszkańców Lubina. Jest to samochód MAN, zakupiony ze środków zewnętrznych – mówi Tymoteusz Myrda.

Pojazd służy między innymi do udrażniania kanalizacji sanitarnej, pracy przy przepompowniach i włazach ściekowych. Ma również wspierać pracowników podczas usuwania awarii i innych problemów związanych z funkcjonowaniem sieci.

Nowy samochód zastępuje wysłużony pojazd, który był wykorzystywany przez MPWiK od 1998 roku. Po 28 latach pracy przechodzi na zasłużoną emeryturę.

– Jego parametry w stosunku do tych nowych pojazdów, które stoją obok, to różnica klas pod kątem technologii, możliwości, ekonomii i efektywności pracy. We wszystkich tych aspektach te samochody są już o wiele, wiele lepsze – podkreśla prezes MPWiK.

Tymoteusz Myrda, prezes MPWiK

Nowy wóz ma między innymi 25-metrowy wąż oraz ramię pozwalające na pracę w trudniej dostępnych miejscach. Ramię może obracać się aż o 300 stopni wokół pojazdu, a jego zasięg wynosi do czterech metrów. Samochód został również wyposażony w nowoczesne systemy sterowania, kamery, oświetlenie LED oraz dodatkowe oświetlenie ułatwiające pracę po zmroku.

Istotnym elementem jest także ograniczenie zużycia wody. Nowoczesne pojazdy pozwalają na odzyskiwanie wody z osadu i jej ponowne wykorzystanie podczas pracy.

– O wiele więcej osadu są w stanie wyciągnąć, o wiele więcej kanalizacji ściekowej wyczyścić, wykorzystując wodę pozyskiwaną właśnie też z osadu. Czyli o wiele mniej wody zużywają pobieranej z zewnątrz do tej pracy. Wykorzystują ekologiczny aspekt w tym zakresie – wyjaśnia Tymoteusz Myrda.

Nowy samochód od września pracuje na ulicach Lubina. Zanim trafił do codziennej eksploatacji, pracownicy MPWiK musieli przejść specjalistyczne szkolenia, ponieważ sposób obsługi pojazdu znacząco różni się od tego, do czego byli przyzwyczajeni w przypadku starszych maszyn.

– Posiadają pilot do pracy tym pojazdem. Są dodatkowe panele sterujące w kabinie kierowcy, z tyłu pojazdu oraz dodatkowy panel radiowy, który pozwala sterować funkcjonowaniem tego pojazdu na zewnątrz – wylicza prezes spółki.

Jak zaznacza Tymoteusz Myrda, nowoczesny sprzęt ma szczególne znaczenie w przypadku awarii sieci kanalizacyjnej. Lubin znajduje się bowiem na terenie górniczym, a prowadzona pod miastem eksploatacja może powodować między innymi zmiany w układzie kanalizacji.

– Pamiętajmy, że mieszkamy na terenie górniczym, kopalnia pracuje pod Lubinem. Dochodzi do wstrząsów, dochodzi do pęknięć, do zmiany układu kanalizacji ściekowej. To powoduje, że w przypadku kanalizacji grawitacyjnej, gdzie nie ma mechanicznych przepompowni, te ścieki się zatrzymują. Wtedy musimy jechać, żeby udrożnić te kanały, tak aby mogły dalej funkcjonować i pracować – tłumaczy.

Prezes MPWiK przyznaje, że w ostatnim czasie kilka mocniejszych wstrząsów doprowadziło do poważniejszych awarii. Jedną z nich spółka usuwała w sierpniu. Problemy dotknęły wówczas między innymi mieszkańców Krzeczyna Wielkiego i ulicy Przemysłowej. W ubiegłym tygodniu doszło natomiast do uszkodzenia sieci w rejonie ulicy Jana Pawła II w związku z pracami prowadzonymi przez firmę wykonawczą na rzecz przedsiębiorstwa ciepłowniczego.

Jak podkreśla, odpowiednie przygotowanie pracowników i nowoczesny sprzęt pozwalają na szybkie reagowanie. W przypadku ostatniej awarii na osiedlu Polnym prace rozpoczęły się około godziny 15, a dostawy wody zostały przywrócone jeszcze tego samego dnia, po godzinie 23.

Nowy MAN jest drugim pojazdem asenizacyjnym zakupionym przez MPWiK w tym roku. Spółka kupiła również specjalistyczny dźwig. Łącznie na trzy pojazdy przeznaczono ponad 8,5 mln zł, a pieniądze pochodziły ze środków zewnętrznych.

To jednak nie koniec planów przedsiębiorstwa. MPWiK zamierza kupić jeszcze jeden, większy i mocniejszy pojazd tego typu. Spółka stopniowo wymienia także samochody wykorzystywane przy mniejszych pracach eksploatacyjnych, między innymi przez elektryków czy pracowników zajmujących się odczytami wodomierzy.

– Mamy dużo sieci do utrzymania, więc staramy się, aby nie było takich przestojów ani nie doszło do jakichś poważniejszych skutków awarii. Więc musimy jeszcze jednego takiego pojazdu kupić – zapowiada Tymoteusz Myrda.

Jak podkreśla prezes, większość pracy wykonywanej przez MPWiK pozostaje dla mieszkańców niewidoczna. Nowe pojazdy mają jednak sprawić, że przedsiębiorstwo będzie mogło jeszcze szybciej i skuteczniej reagować na problemy z siecią.

– Wiele rzeczy jest wykonywanych na terenie miasta, których na co dzień tak naprawdę nie widzimy. Właśnie o to chodzi, żebyśmy my jako mieszkańcy nie musieli się martwić, a to wszystko miało funkcjonować – podsumowuje prezes MPWiK.

Fot. Marlena Bielecka


POWIĄZANE ARTYKUŁY