Ponad 700 zawodników, w tym kilkudziesięciu arcymistrzów z całej Polski, rywalizowało dziś w hali Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie. Po raz czwarty z rzędu nasze miasto było gospodarzem Indywidualnych Mistrzostw Polski w Szachach Szybkich. Przez cały dzień hala RCS była wypełniona szachownicami, przy których spotkali się zarówno czołowi zawodnicy kraju, jak i amatorzy.

Sobotnie mistrzostwa były drugim dniem wielkiego szachowego weekendu w Lubinie. W piątek w hali RCS odbył się finał projektu Dolnośląski SZACH-MAT, w którym uczestniczyło ponad 600 dzieci i młodzieży.
Dzień później rywalizacja przeniosła się na poziom ogólnopolski. W Mistrzostwach Polski w Szachach Szybkich mogli wystartować zawodnicy o różnym poziomie zaawansowania. O tytuł mistrza Polski walczyli jednak przede wszystkim najlepsi szachiści, a na liście startowej znalazło się kilkudziesięciu arcymistrzów.
– Generalnie mogą grać wszyscy, też najsłabsi, ale wiadomo, że o Mistrza Polski walczą ci najsilniejsi. Turniej jest bardzo mocno obsadzony. Kilkudziesięciu arcymistrzów jest na liście startowej – mówiła przed zawodami Lidia Zdziarska-Zaręba, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Szachowego.

Wszyscy zawodnicy rywalizowali wspólnie na jednej hali, ale organizatorzy przygotowali również dodatkowe klasyfikacje. Oprócz walki o najważniejszy tytuł mistrza Polski można było zdobyć wyróżnienia między innymi dla najlepszej kobiety, juniora czy zawodnika w określonej kategorii wiekowej.
– 700 osób gra razem na całej hali, a są dodatkowe nagrody w poszczególnych kategoriach. Wiadomo, że najważniejsze jest zdobycie tytułu Mistrza Polski, to bez wątpienia najważniejsze, ale mamy też najsilniejszą kobietę, najsilniejszego zawodnika do 10 lat, najsilniejszego juniora – wyjaśnia Lidia Zdziarska-Zaręba.
Jednym z charakterystycznych elementów mistrzostw była specjalna strefa przeznaczona dla najlepszych zawodników. Znajdowały się tam szachownice transmisyjne, dzięki którym kibice mogli śledzić partie najlepszych graczy również przez internet.

Łącznie przygotowano około 50 transmisyjnych szachownic. Oznaczało to możliwość śledzenia partii rozgrywanych przez około setkę zawodników z czołówki turnieju.
Sobotnie mistrzostwa były również okazją do zwrócenia uwagi na udział kobiet w szachach. Choć wśród najmłodszych zawodniczek jest ich coraz więcej, w starszych rocznikach kobiety nadal stanowią mniejszość uczestników.
– Zachęcam kobiety do grania w szachy, bo dalej jest ich troszkę mniej. Na już takich starszych rocznikach to jest około 10 procent kobiet – podkreśla Lidia Zdziarska-Zaręba.

Indywidualne Mistrzostwa Polski w Szachach Szybkich były już czwartą edycją imprezy organizowaną w Lubinie. Miasto po raz kolejny stało się więc miejscem spotkania zawodników reprezentujących różne pokolenia i poziomy sportowe – od najmłodszych uczestników po doświadczonych arcymistrzów.
Organizatorami wydarzenia byli Dolnośląski Związek Szachowy, Polski Związek Szachowy, Miasto Lubin oraz Regionalne Centrum Sportowe.
Fot. Tomasz Folta


























