Szachowy rekord w hali RCS

138

Ponad 600 młodych szachistów z Dolnego Śląska i nie tylko spotkało się dziś w hali Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie. Zawodnicy od przedszkolaków po uczniów szkół ponadpodstawowych rywalizują w finale projektu Dolnośląski SZACH-MAT. To rekordowa frekwencja w historii szkolnych zawodów organizowanych w Lubinie.

Na szachownicach w hali RCS spotkali się zarówno doświadczeni młodzi zawodnicy, jak i dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z królewską grą. W piątkowym turnieju rywalizują przedstawiciele pięciu grup wiekowych, od przedszkolaków i uczniów zerówek, przez kolejne klasy szkół podstawowych, aż po młodzież ze szkół ponadpodstawowych.

– Jest to finał projektu Dolnośląski Szach-Mat. Mamy rekord, mamy ponad 600 zawodników na sali. Grają zawodnicy od przedszkolaków do szkół ponadpodstawowych, więc pełen przekrój zawodowców i początkujących graczy – mówi Lidia Zdziarska-Zaręba, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Szachowego.

Uczestnicy rozgrywają siedem rund w tempie 8 minut na partię oraz 2 sekundy za każdy wykonany ruch. Oprócz klasyfikacji indywidualnych prowadzona jest również rywalizacja szkół. Na podstawie wyników sześciu najlepszych zawodników z danej placówki wyłoniona zostanie najsilniejsza szkoła na Dolnym Śląsku.

Lidia Zdziarska-Zaręba, wiceprezeska Dolnośląskiego Związku Szachowego

Tak duża frekwencja jest kolejnym sygnałem rosnącej popularności szachów wśród dzieci i młodzieży. Jak podkreśla Lidia Zdziarska-Zaręba, na Dolnym Śląsku powstaje coraz więcej klubów, a do gry garną się coraz młodsze dzieci.

Jednym z trenerów, którzy od lat przywożą swoich podopiecznych na tego typu zawody, jest Krzysztof Krupa z Wysokiej koło Wrocławia, nauczyciel i trener szachowy, laureat tytułu Nauczyciela Roku w szachach. Jego zawodnicy od lat należą do ścisłej czołówki podobnych turniejów.

Skala zainteresowania szachami w jego miejscowości pokazuje, jak bardzo ta dyscyplina może się rozwinąć, gdy dzieci mają zapewniony dostęp do zajęć.

– W Wysokiej 164 dzieci chodzi na szachy. A szkoła ma tylko tysiąc ludzi. Więc ta dyscyplina robi się niezwykle popularna przez fakt, że mądrze zajmujemy im czas – uważa Krzysztof Krupa.

Wśród uczestników są również bardzo młodzi zawodnicy. Jak podkreślają rozmówcy, dzieci w wieku sześciu czy siedmiu lat bez większych problemów mogą opanować podstawowe zasady gry. – Teraz 6-7-latek niejednego starszego ogra. Nie ma problemu, żeby ogarnął ruchy i podstawowe zasady – zaznacza Lidia Zdziarska-Zaręba.

Przykładem rosnącego zainteresowania szachami jest także szkoła w Grębocicach. Krzysztof Krupa zwraca uwagę, że mimo niewielkiej liczby uczniów jej reprezentacja potrafi przyjechać na zawody w bardzo dużym składzie.

– Grębocice w powiecie polkowickim. Tam jest szkoła, która ma 300 dzieci, a 150 dzieci jeździ na zawody – opowiada trener.

Lubin już po raz kolejny gości duże zawody szachowe. Hala RCS pozwala pomieścić setki zawodników, a jednocześnie zapewnia miejsce dla kibiców. Zdaniem Lidii Zdziarskiej-Zaręby miasto i Regionalne Centrum Sportowe są otwarte na organizację kolejnych wydarzeń związanych z królewską grą.

Piątkowy turniej to jednak dopiero pierwsza część szachowego weekendu w Lubinie. Jutro hala RCS ponownie wypełni się zawodnikami. Tym razem odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Polski w Szachach Szybkich. Organizatorzy spodziewają się ponad 700 uczestników, w tym kilkudziesięciu arcymistrzów z całej Polski.

Fot. Marlena Bielecka


POWIĄZANE ARTYKUŁY