Wojsko, czołgi i grochówka

23

Co roku piknik wojskowy przyciąga na lubińskie błonie mnóstwo ludzi. Ta impreza to już tradycja. Dzięki niej lubinianie polubili Święto Niepodległości. Już jutro, 11 listopada, jak co roku będzie można spróbować grochówki i bigosu oraz z bliska przyjrzeć się maszynom wojskowym. Po raz pierwszy będzie także okazja, aby kupić sprzęt, którego używają żołnierze.

Święto Niepodległości rozpocznie się jak zwykle mszą świętą o godzinie 11.30 w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej. Później, o 12.45, wszyscy przejdą pod pomnik Piłsudskiego, by złożyć tam kwiaty.

Urząd miejski jak zwykle będzie rozdawał biało-czerwone baloniki. W tym roku zaplanowano też kilka nowości. W kościele pojawią się kompania honorowa, a także orkiestra wojskowa. W marszu pod pomnik weźmie zaś udział husaria oraz drużyna rycerska.

Piknik wojskowy zaplanowano na godzinę 14. Tym razem rozpoczęcie będzie bardzo głośne. Rycerze otworzą imprezę salwami.

Na błoniach swoje maszyny ustawią żołnierze z Czarnej Dywizji, czyli 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Choć piknik rozpocznie się dopiero po południu, to maszyny będą stać w Lubinie już od rana, od godziny 8.

– Po raz pierwszy będzie można u nas zobaczyć zabytkowy czołg T-34, czyli taki jak Rudy 102 – dodaje Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. – Nowością będzie też kiermasz Agencji Mienia Wojskowego. Będzie można między innymi kupić kurtkę czołgisty, furażerki, orzełki do czapek, hełmy, lornetki, latarki, obuwie i wiele innych rzeczy – wylicza.

Kolejny raz natomiast lubinianie spróbują wojskowej grochówki i bigosu, zobaczą walki wręcz żołnierzy oraz postrzelają na strzelnicy.

A to nie koniec atrakcji, jakie czekają na mieszkańców, którzy przyjdą na błonie.


POWIĄZANE ARTYKUŁY