Przegrana z Wisłą Płock

39

Na sześciu meczach bez porażki zakończyła się seria Zagłębia Lubin. „Miedziowi” w niedzielne popołudnie ulegli na własnym stadionie Wiśle Płock 2:0. 

Przed pierwszym gwizdkiem piłkarze oraz kibice uczcili minuta ciszy zmarłego kilka dni temu Witolda Kuleszę. 

Od początku spotkania mocno ruszyli Miedziowi. Po podaniu Filipa Szymczaka bliski otwarcia wyniku był Mateusz Grzybek, jednak kapitalnie interweniował Rafał Leszczyński. W 13. minucie ładną indywidualną akcją popisał się Filip Szymczak, który wycofał piłkę do Marcela Reguły, a ten strzałem po ziemi próbował pokonać bramkarza gości. Uderzenie wychowanka zostało jednak pewnie złapane przez Rafała Leszczyńskiego. Chwilę później zespół uratował Zlatan Alomerović, broniąc znakomicie strzał z bliskiej odległości Łukasza Sekulskiego. Po pół godzinie gry dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego wykonał Damian Dąbrowski, a piłkę strzałem głową próbował skierować do siatki Aleks Ławniczak. Niestety po raz kolejny dobrze ustawiony był golkiper przyjezdnych. W 39. minucie ładny strzał przewrotką oddał Jurica Prsir, ale na szczęście piłka poszybowała obok słupka bramki Miedziowych. Niestety KGHM Zagłębie Lubin straciło gola do szatni, bowiem w 45. minucie pod bramką dobrze znalazł się Łukasz Sekulski, który dał gościom prowadzenie. W pierwszej odsłonie już nic więcej się nie wydarzyło. Miedziowi w drugiej odsłonie musieli odrabiać straty.

Po zmianie stron podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego mieli optyczną przewagę. W 56. minucie po dośrodkowaniu Marcela Reguły bliski wyrównania był Filip Szymczak, ale dobrze dysponowany był Rafał Leszczyński. W 69. minucie po ładnej zespołowej akcji strzał przewrotką oddał Sebastian Kerk – pomocnikowi Miedziowych zabrakło precyzji, by zmienić wynik w tym spotkaniu. Kwadrans przed końcem Michalis Kosidis zgrywał piłkę do Damiana Michalskiego, który główkował w światło bramki, ale ponownie dobrze ustawiony był bramkarz Płocczan. W 84. minucie ze sporej odległości uderzył Marcel Reguła. Niestety dobry dzień miał dzisiaj Rafał Leszczyński i znowu uchronił swój zespół przed stratą gola. W doliczonym czasie gry stuprocentową okazję miał Olaf Kobacki, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Po chwili jednak wynik na 2:0 podwyższył Said Hamulić.

KGHM Zagłębie: 33. Zlatan Alomerović – 13. Mateusz Grzybek (58, 4. Damian Michalski), 5. Aleks Ławniczak (82, 31. Igor Orlikowski), 25. Michał Nalepa, 3. Roman Jakuba, 6. David Čolina (58, 37. Sebastian Kerk) – 44. Marcel Reguła, 39. Filip Kocaba, 8. Damian Dąbrowski, 19. Szymon Łyczko (58, 88. Mihael Mlinarić) – 18. Filip Szymczak (58, 9. Michális Kossídis).

Wisła: 12. Rafał Leszczyński – 21. Žan Rogelj, 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 34. Afonso Silva, 19. Dion Gallapeni – 57. Samuel Akere (65, 7. Olaf Kobacki), 18. Jurica Pršir (70, 88. Kyriákos Savvídis), 5. Sidnei Tavares (81, 3. Marcin Flis), 23. Patryk Kun (81, 16. Fabian Hiszpański) – 20. Łukasz Sekulski (82, 10. Saïd Hamulic).

Fot. Paweł Andrachiewicz


POWIĄZANE ARTYKUŁY