W zoo dzieci nie nudzą się latem

60

Choć wakacje powoli dobiegają końca, w lubińskim zoo wciąż nie brakuje atrakcji dla najmłodszych. Trwa ostatnia w tym roku, sierpniowa odsłona cyklu „Wakacje w zoo”. Dzieci wraz z rodzicami mogą uczestniczyć m.in. w warsztatach plastycznych, zajęciach w majsterni oraz spacerach edukacyjnych. Organizatorzy podkreślają, że zainteresowanie jest duże, a tegoroczna frekwencja może być rekordowa.

Podczas jednych z zajęć dzieci malowały na bawełnianych torbach. Każdy uczestnik mógł stworzyć własny, niepowtarzalny wzór. Franek postawił na jednego z najbardziej znanych superbohaterów.

– Robię Spidermana, bo lubię Spidermana – mówił chłopiec.

Jagoda zdecydowała się natomiast na sportowy motyw. – Ja rysuję Hallanda – powiedziała, wyjaśniając, że wybrała piłkarza, ponieważ bardzo go lubi. Na pytanie, jak podobają jej się zajęcia, odpowiedziała krótko: – Są fajne.

Swoją pracę przygotowywała również Lena. Jej torbę zdobił paw. – Bo lubię pawie – wyjaśniła dziewczynka.

Założenie całego cyklu jest jednak szersze niż samo malowanie. Jak podkreśla Agata Bończak, dyrektorka lubińskiego zoo, wakacje są szczególnym czasem, który pozwala placówce organizować więcej aktywności na świeżym powietrzu.

– W lubińskim zoo prężnie działamy przez cały rok, ale wakacje to taki szczególny czas, kiedy więcej możemy działać w plenerze, zarówno z warsztatami, czy to plastycznymi, czy jakimiś rękodzielniczymi, także z zajęciami edukacyjnymi – mówi Agata Bończak.

Tegoroczne „Wakacje w zoo” podzielone zostały na dwie odsłony. Lipcowa już się zakończyła, a obecnie trwa sierpniowa, będąca ostatnią w tym roku. Zajęcia odbywają się od poniedziałku do piątku, cztery razy dziennie – o godz. 11, 12, 15 i 16. Nie trzeba się na nie wcześniej zapisywać.

Agata Bończak, dyrektor zoo

Program jest różnorodny. Podczas jednych zajęć dzieci malują bawełniane torby, podczas kolejnych odwiedzają majsternię, gdzie czeka na nie nieco trudniejsze zadanie. Uczestnicy otrzymują zestaw elementów, ale nie dostają instrukcji, jak je połączyć.

– Trzeba samemu wymyślić, jak skonstruować daną rzecz – tłumaczy Agata Bończak.

W zajęciach w majsterni chętnie uczestniczą również rodzice. – Dodatkowym atutem jest to, że także dorośli angażują się bardzo w realizację zadań – podkreśla dyrektorka.

W programie są także spotkania edukacyjne poświęcone zwierzętom, m.in. tym zamieszkującym terraria. Organizowane są również spacery z przewodnikiem szlakiem bażantów lubińskiego zoo.

Frekwencja podczas poszczególnych wydarzeń jest, jak zaznacza Agata Bończak, spora. Na tym etapie zoo nie chce jeszcze podsumowywać całego sezonu, ale możliwe, że padnie kolejny rekord.

.„Wakacje w zoo” nie znikną jednak wraz z końcem tegorocznego lata. Lubińskie zoo zamierza kontynuować tego typu wydarzenia również w przyszłym roku.

Sierpniowa odsłona „Wakacji w zoo” jest więc ostatnią okazją w tym roku, by połączyć wspólną zabawę dzieci i dorosłych z poznawaniem przyrody.


POWIĄZANE ARTYKUŁY