Wiele lamp stojących wzdłuż drogi na lubińskie lotnisko jest w bardzo złym stanie. Niektóre wyglądają, jakby zaraz miały się przewrócić. Ktoś powinien je zabezpieczyć, jednak ciężko ustalić kto. Urząd miejski odsyła do aeroklubu, aeroklub do gminy wiejskiej Lubin, a gmina… z powrotem do aeroklubu.
Te lampy nie działają od dawna. Ktoś postanowił wykorzystać je ostatni raz i wyrąbał w nich dziury, aby dostać się do kabli i elementów metalowych. – Te stare lampy mogą się przewrócić w każdej chwili i spowodować jakąś tragedię – zwraca uwagę jeden z naszych Czytelników.
Drogą, przy której stoją, mieszkańcy Lubina i nie tylko jeżdżą na kort tenisowy i plac z grillami przy lotnisku.
– Jadąc ostatnio na lotnisko zauważyłem, że jedna z latarni stojąca na zakręcie jest „podrąbana” tak jak się wycina drzewa. Ktoś musiał bić w nią młotem lub kilofem. Ledwo stała. Chciałem wracając zadzwonić na straż miejską, gdyż w każdej chwili mogłaby spaść na ulicę, w najgorszym przypadku na jakiś samochód, lecz gdy wracałem latarnia leżała przewrócona. Na szczęście poleciała w stronę lasu – pisze w mailu do naszej redakcji mieszkaniec Lubina.
Mężczyzna wspomina, że jadąc ponownie na lotnisko zauważył kolejne dwie uszkodzone latarnie.
Rzeczywiście niektóre lampy wyglądają jakby zaraz miały się przewrócić. Próbowaliśmy się dowiedzieć, komu podlegają. Urząd miejski sprawdził i poprosił o interwencję w ich sprawie lubiński aeroklub. – Prosimy o ich zabezpieczenie w związku z zagrażającym bezpieczeństwu mieszkańców stanem technicznym. Z uwagi na powagę sytuacji, prosimy o w miarę możliwości szybką reakcję – napisali urzędnicy.
Aeroklub najpierw wskazał jako właściciela ziemi, na której stroją lampy, gminę wiejską Lubin, potem okazało się, że podlegają jednak jemu. – Właśnie uszkodzoną lampą zajmuje się nasz pracownik. Tylko jedna jest w takim stanie, że może zagrażać bezpieczeństwu. Położymy ją na ziemi – mówi Józef Herczyński, dyrektor Aeroklubu Zagłębia Miedziowego. – Reszta jest uszkodzona, ktoś wyciągnął z nich kable, ale te lampy nie zagrażają bezpieczeństwu – dodaje.





