Nowa komendant: „Chcę, by mieszkańcy czuli się bezpiecznie”

478

– Najważniejszy jest dla mnie człowiek. Obywatel i jego poczucie bezpieczeństwa – podkreśla inspektor Justyna Kowalczyk, nowa komendant Komendy Powiatowej Policji w Lubinie. Podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami opowiedziała o swoich pierwszych dniach na nowym stanowisku, planach na przyszłość i wyzwaniach, jakie stoją przed lubińską jednostką.


Choć dla wielu mieszkańców jest nową twarzą, do Lubina wróciła po latach. Przez 23 lata służyła właśnie w tutejszej komendzie, między innymi jako naczelnik wydziału kryminalnego. – Znam tę jednostkę jak mało kto. Pewnie zapytacie, jak to było, kiedy przyszłam tu pierwszy raz? Serce też mi waliło, bo to są wielkie emocje – przyznaje z uśmiechem.

Nie ukrywa, że powrót do dobrze znanego miejsca nie jest łatwy. Tym bardziej, że obejmuje jednostkę w wyjątkowo trudnym momencie.

Inspektor Justyna Kowalczyk stanowisko komendanta w lubińskiej jednostce objęła po inspektorze Waldemarze Cichockim, który zmarł nagle na początku lipca tego roku. Do naszego miasta przyszła bezpośrednio z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze, którą kierowała od stycznia. 27 lipca odebrała z rąk komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu, nadinsp. Pawła Półtorzyckiego, rozkaz o powierzeniu obowiązków komendanta policji w Lubinie.

– Jednostka jest po wielkim bólu, bo straciła swojego szefa. Myślę, że kobieta i empatia będą tutaj pomocne – mówi. Jak zaznacza, dobrym szefem może być zarówno kobieta, jak i mężczyzna, ale kobiety często więcej uwagi poświęcają atmosferze w pracy.


Nowa komendant nie ukrywa, że jednym z jej najważniejszych zadań będzie budowanie silnego zespołu. Zwraca uwagę, że w ostatnich latach lubińska komenda wyraźnie się odmłodziła. – Jest więcej młodych policjantów i policjantek. To dla nas, bardziej doświadczonych funkcjonariuszy, wyzwanie, żeby przekazać im jak najwięcej wiedzy. Doświadczenia nie da się przecież nauczyć z książek – podkreśla.

Już podczas pierwszego spotkania z podwładnymi przedstawiła swoją wizję kierowania jednostką. – Moje wydziały muszą być jak orkiestra, której ja jestem dyrygentem. Każdy wydział jest dla mnie równie ważny – zapewnia.

Priorytetów na najbliższe miesiące jest kilka. Na pierwszym miejscu stawia profilaktykę i bezpieczeństwo mieszkańców, a także dobrą współpracę z samorządami.

Jak zaznacza, dziś największym wyzwaniem są przestępstwa gospodarcze, przeciwko mieniu oraz coraz częstsze oszustwa internetowe. Szczególną uwagę chce jednak poświęcić młodzieży. – Bardzo leży mi na sercu młodzież w wieku 13–15 lat. Chciałabym mocno postawić na działania profilaktyczne. Ale ważni są dla mnie wszyscy – od przedszkolaka do seniora – mówi.


Jej zdaniem skuteczna profilaktyka wymaga współpracy wielu środowisk. – Chcę spotkać się z dyrektorami szkół i wspólnie wypracować kierunki działań. Potrzebna jest współpraca szkół, policji, prokuratury, psychologów, samorządowców i mieszkańców. Tylko razem możemy skutecznie reagować na problemy – przekonuje.

W planach nowej komendant jest również kontynuacja jednej z najważniejszych inwestycji dla lubińskiej policji – budowy nowej siedziby komendy. – To dla mnie punkt honoru – przyznaje. Jak poinformowała, odbyła już pierwsze spotkanie z prezydentem Lubina, podczas którego zadeklarowała, że będzie pilotować tę inwestycję. Kolejne rozmowy zaplanowano na 17 sierpnia.

Na zakończenie zdradziła, że policyjny mundur był jej marzeniem od najmłodszych lat. – Już w podstawówce wiedziałam, że będę policjantką. I tak też wyszło – podsumowuje.

Fot. BM


POWIĄZANE ARTYKUŁY