Punktualnie o godzinie 17.00 w całym Lubinie zawyły syreny alarmowe. Mieszkańcy zatrzymali się na chwilę, by w ciszy oddać hołd uczestnikom Powstania Warszawskiego. W ten sposób uczczono 82. rocznicę wybuchu jednego z najważniejszych i najbardziej tragicznych zrywów niepodległościowych w historii Polski.

Tradycyjnie uroczystości odbyły się przy Murze Pamięci na ul. Pruzi. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele samorządów, służb mundurowych, organizacji społecznych oraz harcerze. Wspólnie oddali cześć bohaterom, którzy 1 sierpnia 1944 roku stanęli do walki o wolną Warszawę.

– Zostałem wychowany w duchu Powstania Warszawskiego i nie wyobrażam sobie, żeby nie czcić pamięci jego uczestników. Choć powstanie przyniosło ogromne straty i tragedię, pokazało, że Polska jest niezłomna. To właśnie ten heroiczny zryw stał się fundamentem, dzięki któremu pamięć o wolności przetrwała w sercach kolejnych pokoleń – podkreślał starosta lubiński Paweł Kleszcz.

Wyjątkowy charakter obchodów podkreśliła przygotowana przez grupę rekonstrukcyjną inscenizacja historyczna. Rekonstruktorzy przenieśli zgromadzonych w realia okupowanej stolicy, przypominając dramatyczne wydarzenia sprzed 82 lat. Nie zabrakło efektów pirotechnicznych – rozbłysły race, a odgłosy wystrzałów i wojennej zawieruchy sprawiły, że była to poruszająca, żywa lekcja historii.
W uroczystości uczestniczyli również strażacy z powiatu lubińskiego, którzy swoją obecnością podkreślili rangę wydarzenia. Po zakończeniu oficjalnej części Starostwo Powiatowe w Lubinie tradycyjnie przygotowało dla mieszkańców okolicznościowe koszulki, które trafiły do osób mających patriotyczne akcenty w swoim ubiorze.

– Szczególnie zależy nam na obecności młodych ludzi podczas takich uroczystości. Chcemy, aby pamiętali o polskiej historii, o każdej walce o niepodległość i przekazywali tę pamięć kolejnym pokoleniom. Cieszę się, że dziś tak licznie uczestniczą w obchodach. Cześć i chwała bohaterom! – dodał starosta.
O znaczeniu rocznicy mówił także przewodniczący Rady Miejskiej w Lubinie Tomasz Górzyński.
– Powstanie Warszawskie było wydarzeniem tragicznym w skutkach, ale jednocześnie stało się symbolem, który buduje naszą narodową tożsamość. To także przypomnienie, jak straszne jest okrucieństwo wojny. Możemy się różnić i spierać, jednak powinniśmy dbać o jedność oraz robić wszystko, by podobne tragedie nigdy się nie powtórzyły – zaznaczył.

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17, zwanej godziną „W”. Trwało 63 dni i było największą akcją zbrojną polskiego podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. W walkach zginęło lub zaginęło około 18 tysięcy powstańców, około 25 tysięcy zostało rannych, a życie straciło ponad 180 tysięcy cywilnych mieszkańców stolicy.
Fot. Marlena Bielecka









































































































