Wybrał aktorstwo zamiast górnictwa

24

Bardzo rzadko pojawia się w Lubinie, jednak dziś zrobił wyjątek. Andrzej Chyra, absolwent I Liceum Ogólnokształcącego spotkał się z uczniami klas teatralnych tej szkoły i Gimnazjum nr 4. Adepci aktorstwa mieli okazję porozmawiać ze sławnym absolwentem na każdy temat.

Lata szkolne, studia, początek kariery aktorskiej, przygotowywanie się do roli, a także moment rozstania z którymś z filmowych wcieleń – uczniowie byli ciekawi każdej sfery życia aktora.

– Sam pomysł zostania aktorem był dla mnie na tyle abstrakcyjny, że nie traktowałem go poważnie. Uczyłem się w I LO w klasie matematyczno-fizyczno-chemicznej. Papiery na studia złożyłem na dwie uczelnie: krakowskie AGH i PWST w Warszawie. Los chciał, że egzaminy do szkoły teatralnej były wcześniej. Wszystko zdałem za pierwszym razem, więc poszedłem na studia do Warszawy – opowiada Andrzej Chyra.

Aktor bardzo szczerze i wyczerpująco odpowiadał na każde pytanie zadane przez uczniów. Wśród nich pojawiły się także te o ostatnią rolę Chyry, za którą otrzymał nagrodę za pierwszoplanową rolę męską na Festiwalu Filmowym w Gdyni. – Z jednej strony rola jak rola, bo każda postać ma swoje specyficzne smaki, jednak przyznam szczerze, że kreacja księdza z problemami, głównie przez to, że postawiła przede mną szczególne wymagania, była bardzo ciekawym doświadczeniem – mówi wprost.

Andrzej Chyra występuje obecnie w czterech sztukach. W filmach grywa trzy lub cztery razy do roku. Zapytany o ilość filmów, w których wystąpił, bez wahania odpowiedział, że w trzydziestu. Pomylił się. Uczniowie 1f z I LO skrupulatnie wyliczyli, że powstało łącznie 50 filmów z jego udziałem. – Jestem zaskoczony, no ale w końcu mam już swoje lata – podsumowuje aktor.


POWIĄZANE ARTYKUŁY