Drugi sparing i druga wygrana

32

KGHM MKS Zagłębie Lubin pokonało MKS Enea Gniezno 33:27, prowadząc do przerwy 16:12. Był to drugi sparing obu drużyn w ramach przygotowań do nowego sezonu.

Szczypiornistki KGHM MKS Zagłębia Lubin kontynuują przygotowania do nowego sezonu Superligi, w którym mierzą w najwyższe cele. Zespół realizuje intensywny plan treningowy, łącząc zajęcia w hali, pracę na siłowni oraz treningi w terenie z meczami kontrolnymi.

Starcie z MKS Enea Gniezno było drugim sparingiem Miedziowych podczas okresu przygotowawczego i zarazem drugim zwycięstwem nad tym rywalem. W pierwszym spotkaniu rozegranym w Gnieźnie Lubinianki triumfowały 29:25.

Rewanż w Lubinie miał inny przebieg – gospodynie niemal od początku do końca kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Miedziowe rozpoczęły spotkanie od prowadzenia 3:0, a choć rywalkom udało się doprowadzić do remisu 6:6, kolejne minuty należały już do Zagłębia. Przewaga Lubinianek utrzymywała się na poziomie kilku trafień i przed przerwą wynosiła cztery bramki.

Mecz był także okazją do pierwszych trafień nowych zawodniczek. Swoją premierową bramkę po powrocie do Lubina zdobyła Emilia Galińska, a na listę strzelczyń po raz pierwszy wpisała się również francuska rozgrywająca Kalidiatou Niakaté, która zakończyła spotkanie z trzema trafieniami na koncie.

– Zawodniczki były bardziej skoncentrowane, popełniły mniej błędów technicznych, a w obronie zaprezentowały wiele bardzo dobrych zachowań – zarówno w grze dwójkowej, jak i trójkowej. Cieszyła również postawa bramkarek – Moniki Maliczkiewicz, Basi i Lidki. Takie momenty są bardzo budujące – podkreśliła Bożena Karkut.

Trenerka Miedziowych zaznaczyła, że w spotkaniu zabrakło Maleny Cavo, która zmaga się z drobnym urazem. – Z tego powodu musiałyśmy nieco przemodelować ustawienie. Lewe rozgrywające zagrały na innych pozycjach, a środkowe pojawiły się na prawej stronie. Dziewczyny bardzo dobrze to przyjęły i poradziły sobie na boisku – dodała.

Szkoleniowiec Zagłębia zwróciła także uwagę na wprowadzanie nowych zawodniczek do zespołu. – Emilia Galińska dołączyła do nas dopiero dwa dni temu, dlatego chcieliśmy, żeby stopniowo wdrażała się w drużynę i poczuła ponownie klimat Lubina. Kali również coraz lepiej odnajduje się w zespole. Dzisiaj zagrała zdecydowanie swobodniej niż w pierwszym meczu. To są elementy, które bardzo mnie cieszą – zakończyła Bożena Karkut.

KGHM MKS Zagłębie Lubin – Enea MKS Gniezno 33:27 (16:12)

KGHM Zagłębie: Maliczkiewicz, Zima, Piotrowska – Grzyb 1, Bednarczyk (Pietras) 5, Hernandez 3, Cardoso 1, Janas 3, Drabik 1, Niakate 3, Cesareo 5, Matieli 4, Marii 1, Jakubowska 5, Galińska 1, Fraga, Cavo.

Bramki dla Enea Gniezno: Ščípová 7, Fegic 5 , Łęgowska 1 , Rocha 1 , Nurska 3 , Musiał 2 , Kuriata 1, Popovcová 1 ,Wabińska 2 , Szczepanik 3 , Bartkowiak 1.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY