Choć od lat mieszka pod Tarczynem, to właśnie Lubin pozostaje miejscem, do którego najchętniej wraca myślami. Tu się urodziła, chodziła do szkoły i stąd wyruszyła w dorosłe życie. Dziś Jagoda Urban, psycholożka dziecięca i debiutująca pisarka, spełniła swoje wieloletnie marzenie, wydając powieść „Moim domem jesteś Ty”. Jak przyznaje, niewykluczone, że akcję jednej z kolejnych książek osadzi właśnie w swoim rodzinnym mieście.

Jagoda Urban z wykształcenia jest inżynierem. Pracowała m.in. w bankowości i jako copywriterka, jednak kilka lat temu postanowiła całkowicie odmienić swoje życie. Rozpoczęła studia psychologiczne, została psycholożką dziecięcą, a jednocześnie wróciła do swojej największej pasji, czyli pisania.
– Myśl, żeby napisać książkę, nosiłam w sobie, odkąd pamiętam. To było moje największe marzenie. Pierwszą próbę podjęłam w wieku 26 lat, ale szybko się poddałam. Teraz myślę, że nie byłam wtedy na to gotowa – opowiada autorka.
Moment przełomowy przyszedł wraz z decyzją o zmianie ścieżki zawodowej.
– Zamknęłam wtedy działalność, poszłam na studia i spisałam pomysł na „Moim domem jesteś Ty”. Spędzanie weekendów i przyjaźń z byłym partnerem miały źródło w sytuacji z mojego otoczenia. Dodałam do tego jedynie pakt o ślubie, a reszta popłynęła już sama. Myślę, że wiele bliskich mi osób rozpozna w powieści pewne zdarzenia, schematy i drobiazgi odnoszące się do moich doświadczeń – mówi.
Debiutancka powieść „Moim domem jesteś Ty” to romans obyczajowy z rozbudowanym tłem psychologicznym. Opowiada historię Mariki i Czarka, którzy po zakończeniu młodzieńczego związku zawierają nietypowy pakt. Jeśli w wieku 35 lat oboje nadal będą singlami, wezmą ślub. Po piętnastu latach postanawiają dotrzymać słowa, a wspólne życie sprawia, że wracają dawne uczucia, niewypowiedziane emocje i nierozwiązane sprawy z przeszłości.

Autorka przyznaje, że doświadczenie zdobyte jako psycholożka dziecięca pomogło jej w budowaniu bohaterów, choć równie ważne okazały się własne przeżycia i obserwacje.
– Raczej dobrze wyczuwam ludzi, ich motywy i słabości. Potem, kiedy usłyszę historię dzieciństwa, myślę sobie: tak, to rzeczywiście ma sens. Uważam też, że nie dałabym rady napisać wiarygodnej powieści bez przejścia własnej drogi terapeutycznej – podkreśla.
Mimo że dziś mieszka w okolicach Tarczyna, nie zapomina o swoich korzeniach.
– W Lubinie się urodziłam, mieszkałam, chodziłam tu do szkoły, a do tej pory mieszkają tu moi rodzice. W wieku dziewiętnastu lat wyprowadziłam się na studia do Wrocławia, a potem miłość zaprowadziła mnie dalej, do Warszawy i ostatecznie pod Tarczyn. Darzę Lubin ogromnym sentymentem, często odwiedzam to miasto i pokazuję synowi ważne dla mnie miejsca – mówi.
Jak zdradza, rodzinne miasto może stać się także inspiracją dla jej twórczości.
– Chodzi mi po głowie, żeby którąś z moich historii umiejscowić właśnie w tym mieście – dodaje.
Na tym jednak nie koniec literackich planów Jagody Urban. Autorka pracuje już nad kolejną książką.
– Połowa drugiej części „Moim domem jesteś Ty” jest już napisana. To historia z tego samego uniwersum, w której Marika i Czarek są postaciami drugoplanowymi. Najbardziej porusza temat samotności. Planuję wydać ją późną jesienią. Myślę też o stworzeniu serii dla dzieci lub nastolatków – zapowiada.




