To jedna z najbardziej niezwykłych przyrodniczych obserwacji ostatnich miesięcy w naszym regionie. W Odrze, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Lubina, w sąsiednim powiecie górowskim, zauważono… fokę. Nagranie błyskawicznie obiegło internet, a eksperci przyznają, że choć taki widok jest bardzo rzadki, to jak najbardziej możliwy.

Nagranie przedstawiające fokę pływającą w Odrze w okolicach Smolnego w gminie Jemielno (powiat górowski) wzbudziło ogromne zainteresowanie w mediach społecznościowych. Film opublikowany przez sołectwo w krótkim czasie obejrzały dziesiątki tysięcy osób. Jedni zachwycali się niezwykłym gościem z Bałtyku, inni zastanawiali się, czy na pewno na nagraniu widać fokę, a nie wydrę lub nutrię.
Sołtys Jemielna Rafał Wrochna zapewnia jednak, że film jest autentyczny i nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
– To żadne AI. Jest to oryginalne nagranie od osoby, którą znam osobiście, więc faktycznie jest to pewniak – podkreśla.
@tymek_dorybki Łowisz sobie spokojnie ryby, z daleka widzisz coś czarnego wyskakującego z wody. Myślisz że sum się spławia, idziesz bliżej żeby go złowić, a on okazuje się.. FOKĄ #Odra #przyroda #viral #dlaciebie #dolnyslask ♬ oryginalny dźwięk – Tymek DORYBKI
Nagranie powstało we wtorek, dwa dni przed publikacją w mediach społecznościowych. Jak mówi sołtys, zwierzę obserwowało jednocześnie kilka osób.
– Było tam pięć osób, i to nie dzieci, tylko osoby dorosłe. Wszyscy są ogarnięci w temacie leśnictwa i rybołówstwa, dlatego myślę, że się nie pomylili – zaznacza.
Dodatkowo w sieci pojawiło się jeszcze jedno nagranie wykonane przez inną osobę w tej samej okolicy, które, zdaniem mieszkańców, przedstawia tę samą fokę.
@bulbi105 Foka na Odrze #foka #fy #viral ♬ Davis Brothers Band – davisbrothersband
Choć w komentarzach pojawiały się sugestie, że zwierzę może być wydrą, a nawet żartobliwe wpisy o delfinie, legnicki przyrodnik Krzysztof Strynkowski nie wyklucza, że rzeczywiście do Odry zawędrowała foka.
– Gdyby to było gdzieś na wysokości Szczecina czy Gdańska, byłoby mniej sensacyjne. Natomiast jeśli ona doszła do Wrocławia, to znaczy, że pokonała kawał dystansu. Ja przynajmniej nie znam wcześniejszych obserwacji fok w tej części Odry – mówi.
Zdaniem przyrodnika najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest wędrówka z Bałtyku w poszukiwaniu pożywienia.
– Jednym z powodów takich migracji jest wędrówka za pokarmem. Widocznie uznała, że w Odrze dobrze poluje się na ryby. To obserwacja z kategorii sensacyjnych, ale możliwych. Na pewno jednak ta foka nie zamieszka tam na stałe – tłumaczy.
Ekspert uspokaja również wszystkich, którzy mieliby szczęście spotkać fokę podczas spaceru nad Odrą.
– Generalnie obserwować i cieszyć się widokiem. Prędzej czy później popłynie z nurtem z powrotem do swojego naturalnego środowiska – dodaje.
O komentarz poprosiliśmy również Marka Zawadkę, dyrektora Muzeum Historycznego w Lubinie, od lat zajmującego się historią Odry. Jego zdaniem pojawienie się foki nie powinno być zaskoczeniem dla osób śledzących zmiany zachodzące w rzece.
– Przestańmy mitologizować, że Odra jest rzeką zatrutą. Odra tak czysta jak jest teraz, nigdy w historii nie była – ocenia Marek Zawadka, historyk odrzański, Stowarzyszenie Torfowy Wrocław4B.
Jak podkreśla, w ostatnich latach znacząco poprawiła się jakość wód.
– Wszystkie gminy mają dziś oczyszczalnie ścieków, wiele dawnych zakładów już nie działa. Nie ma już takich źródeł zanieczyszczeń, jak kiedyś. Uważam, że rzeka chemicznie jest najczystsza od 1740 roku – mówi.
Pisza, ze to foka. Ale czy to ludziom można wierzyć?
Foka się przedarła przez zanieczyszczoną Odrę? Uciekła z akwarium?
To gdzieś 340-343 km Odry. No to 400 od Szczecina (730 km)
Ona może już pod wpływem być zanieczyszczeń i nie kojarzyć?
Tyle dni żyć w tej Odrze. Jakiś… pic.twitter.com/1WtBNJsF3U— Marek Zawadka (@ZawadkaMarek) July 9, 2026
Zdaniem Zawadki właśnie poprawa stanu rzeki mogła stworzyć warunki sprzyjające pojawieniu się morskiego ssaka tak daleko od Bałtyku.
Film z okolic Jemielna stał się prawdziwym hitem internetu. Jak przyznaje sołtys, post przekroczył już 30 tysięcy wyświetleń, a zainteresowanie wciąż rośnie.



