Skradziony w Niemczech, wartościowy samochód audi A6 odnalazł się w sąsiedniej Legnicy. Co więcej, okazało się, że jego prawowitym właścicielem jest mieszkaniec powiatu lubińskiego. Sprawą zajmuje się straż graniczna oraz policja.
Strona niemiecka już od jakiegoś czasu poszukiwała skradzionego w tym kraju samochodu. Jego wartość oszacowano na 130 tys. zł. Właścicielem był lubinianin, więc skradzionego auta szukano też w Polsce.
– Funkcjonariusze ustalili, że skradziony samochód został zarejestrowany w Polsce na podstawie sfałszowanych niemieckich dokumentów. Został zatrzymany przez legnickich funkcjonariuszy straży granicznej – tłumaczy porucznik Renata Sulima, rzecznik Sudeckiego Oddziału Straży granicznej w Kłodzku. – Podczas oględzin okazało się także, że w samochodzie sfałszowano numery nadwozia – dodaje.
Teraz policja ma za zadanie ustalić gdzie i w jakich okolicznościach nowy właściciel, 55-letni mężczyzna, nabył samochód. Oraz kto sfałszował dokumenty. Bardzo prawdopodobne jest, że niczego nie świadomy 55-latek kupił skradziony samochód. Do czasu wyjaśnienia sprawy pojazd został zabezpieczony.





