Strzelił z wiatrówki w twarz sprzedawcy

726

30-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego trafił do aresztu po brutalnym ataku na pracownika sklepu we Wrocławiu. Według śledczych, mężczyzna miał strzelać do sprzedawcy z wiatrówki, grozić mu śmiercią i znieważać go na tle narodowościowym. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Do zdarzenia doszło 21 czerwca w jednym ze sklepów spożywczych przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Jak informuje tamtejsza komenda policji, 30-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego najpierw kupił piwo, a następnie wyszedł przed sklep i zaczął je spożywać.

Sprzedawca, obywatel Ukrainy, zwrócił mężczyźnie uwagę, by nie pił alkoholu w tym miejscu i nie zaczepiał przechodniów. Chwilę później sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.

– Funkcjonariusze z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji Wrocław Stare Miasto zatrzymali 30-letniego mieszkańca powiatu lubińskiego, który w jednym ze sklepów spożywczych strzelił kilka razy z wiatrówki w twarz sprzedawcy. Sprawca groził również młodemu mężczyźnie pozbawieniem życia oraz znieważył go na tle narodowościowym – relacjonuje kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Według policji, napastnik wyciągnął pistolet pneumatyczny i skierował go w twarz pokrzywdzonego. Sprzedawca próbował odebrać mu broń, chwytając go za rękę. Między mężczyznami doszło do szarpaniny, podczas której padły strzały. Obaj przewrócili się na ziemię, a chwilę później oddano kolejne strzały. Ostatecznie agresor został obezwładniony.

Poszkodowanemu udzielono pomocy medycznej. Na szczęście obrażenia nie były na tyle poważne, by konieczna była hospitalizacja.

Jak dodaje kom. Wojciech Jabłoński, zatrzymany znieważył także interweniujących policjantów słowami uznawanymi za obelżywe.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, na wniosek prokuratury, sąd zastosował wobec 30-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Mężczyzna odpowie m.in. za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na tle narodowościowym oraz znieważenie funkcjonariuszy policji. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do pięciu lat więzienia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY