Wyjątkowe zakończenie roku szkolnego w „Jedynce”

549

Dla uczniów to początek upragnionych wakacji, dla ósmoklasistów pożegnanie ze szkołą, a dla dyrektor Iwony Kędzierskiej zakończenie 25-letniego etapu pracy w „Jedynce”. W Szkole Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Lubinie im. Marii Skłodowskiej-Curie zakończenie roku szkolnego miało w tym roku wyjątkowy charakter.

Ostatni dzwonek wybrzmiał dziś w szkołach, rozpoczynając dla uczniów długo wyczekiwane wakacje. W całej Polsce rok szkolny 2025/2026 zakończyło prawie 4,9 mln uczniów. Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w szkołach podstawowych uczyło się w tym roku 3 mln 242 tys. dzieci, a w ponadpodstawowych 1 mln 674 tys. uczniów. W samym Lubinie świadectwa odbiera dziś ponad 5 tys. uczniów, w tym około 700 ósmoklasistów.

W Szkole Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Lubinie tegoroczne zakończenie roku szkolnego miało jednak szczególny wymiar. Ze społecznością placówki pożegnała się wieloletnia dyrektor Iwona Kędzierska, która po 25 latach pracy odchodzi na emeryturę.

W tym roku naukę w szkole pobierało 493 uczniów, a mury placówki opuszcza 67 ósmoklasistów.

– Takie spotkanie całej społeczności szkolnej przynajmniej dwa razy do roku jest niezmiernie ważne, ponieważ tworzy się tradycja placówki. Tworzymy wspólnotę i dlatego zawsze zależało nam, aby wszyscy uczniowie mogli wspólnie uczestniczyć w zakończeniu roku szkolnego – mówi dyrektor Iwona Kędzierska.

Iwona Kędzierska, dyrektor SP nr 1 w Lubinie

Dla niej samej piątkowa uroczystość była wyjątkowo wzruszająca.

– To historia właściwie całego mojego życia zawodowego. W tej szkole spędziłam 25 lat. Trudno mi się pogodzić z myślą, że to już koniec, ale wiem, że to jest ten czas, w którym należy po prostu odejść – przyznaje.

Zapytana o najważniejsze momenty swojej pracy, wspomina przede wszystkim przywrócenie szkole imienia oraz jubileusz 60-lecia placówki.

– Bardzo mi zależało na przywróceniu imienia szkole. Udało się. Ważnym wydarzeniem było również 60-lecie szkoły, która jest najstarszą placówką w Lubinie. Cieszę się też, że w ostatnim tygodniu powstał mural, który mam nadzieję będzie pięknym zwieńczeniem mojej pracy – mówi.

Jednocześnie przyznaje, że przez ćwierć wieku szkoła bardzo się zmieniła.

– Przede wszystkim zmieniły się relacje między rodzicami a nauczycielami. Pozycja i status nauczyciela cały czas ulegają obniżeniu. Doszły media społecznościowe i hejt, którego wcześniej nie było. Dzisiaj odczuwamy to bardzo wyraźnie – podkreśla.

Najwięcej radości z zakończenia roku mieli jednak sami uczniowie. Maja z klasy siódmej nie ukrywała, że od dawna czekała na wakacje.

– Nie mogłam się już doczekać. W lipcu jadę nad morze do Rewala, a później wakacje spędzę w Lubinie – mówi.

Równie entuzjastycznie o letnim odpoczynku mówił Samuel, również uczeń siódmej klasy.

– Zamierzam dużo wychodzić i trenować na siłowni. Będą też jakieś wyjazdy, choć jeszcze nie wiem dokąd – opowiada.

Dla Agaty był to natomiast pierwszy rok w lubińskiej szkole. Do miasta przeprowadziła się z Bolesławca w styczniu.

Agata

– Bardzo mi się tutaj podoba. Koledzy i koleżanki przyjęli mnie bardzo ciepło, dzięki czemu łatwo było odnaleźć się w nowym miejscu – mówi uczennica, która wakacje chce spędzić z rodziną, a także wyjechać nad morze i w góry.

Fot. Marlena Bielecka


POWIĄZANE ARTYKUŁY