Narobił kłopotów. Sobie i innym

23

Na widok policji spanikował. Nietrzeźwy 24-latek za kierownicą hyundaia uciekał o czwartej nad ranem przed patrolem. Z ulicy Ścinawskiej wjechał w Rzeźniczą, gdzie stracił panowanie nad autem. Uderzył w mazdę i peugeota. Ostatecznie zatrzymał się na płocie.

– Aby zatrzymać go do kontroli policjanci włączyli sygnały świetlne w radiowozie. Wtedy kierowca gwałtownie zawrócił i zaczął uciekać. Rozpoczął się pościg. Podczas ucieczki mężczyzna rozbił zaparkowane samochody. Siła uderzenia była tak duża, że hyundai odbił się od uderzonych aut i zatrzymał kilka metrów dalej, niszcząc przy tym ogrodzenie – relacjonuje oficer prasowy lubińskiej policji, aspirant sztabowy Jan Pociecha.

Kierowca, po udzielaniu pomocy medycznej, trafił do aresztu. Przeprowadzone badanie wykazało, że miał niemal 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz mieszkaniec gminy Lubin stanie przed sądem. Grozi mu kara do dwóch lat więzienia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY