Nie tylko osiągają wysokie wyniki w nauce, mają doskonałe oceny, ale i mocno angażują się w życie szkoły, pomagają innym, działając w wolontariacie czy realizują się w sporcie – jak co roku na zakończenie roku szkolnego władze Lubina nagrodziły najbardziej wyróżniających się uczniów szkół podstawowych. W sumie gratulacje odebrało 35 osób.

– To już tradycja. W związku z zakończeniem kolejnego roku szkolnego chcemy wyróżnić tych, którzy poprzez swoją pracę, zaangażowanie, wytrwałość osiągnęli znakomite wyniki w nauce, ale nie tylko w nauce – mówi Andrzej Pudełko, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miejskiego w Lubinie. – To są uczniowie mocno zaangażowani w życie szkoły, którzy pomagają innym, działają w wolontariacie, osiągają też super wyniki w sporcie. W tym roku takich uczniów mamy 35 ze wszystkich szkół podstawowych, które działają na terenie miasta, zarówno prowadzonych przez gminę, jak i przez inne organy – dodaje.
Biorąc pod uwagę, że w lubińskich podstawówkach uczy się około 5 tys. młodych Lubinian, znalezienie się w tym małym gronie 35 osób, to ogromne wyróżnienie.

Każdy z nagrodzonych dziś uczniów otrzymał list gratulacyjny od prezydenta Roberta Raczyńskiego oraz bon podarunkowy o wartości 300 zł do wykorzystania w Empiku.
– Wbrew temu, co się wydarzyło ostatnio w Polsce z lodami – pewnie wszyscy słyszeli – uważam, że ludzie, którzy ciężko pracują, zasługują na to, żeby ich w jakikolwiek sposób wyróżnić – mówi przewodniczący Tomasz Górzyński. – To może być tylko symboliczne wyróżnienie, tutaj w tym wypadku jest akurat bon, który ma również wartość całkowicie materialną. Natomiast warto zawsze zauważać, że są tacy, którym się naprawdę chce. To nie jest tak, że w jakikolwiek sposób oceniam inne dzieci, ale jest grupa osób, którym się zawsze chce, ciężko pracują i fajnie, że mamy takich dzieci w Lubinie dużo. Co roku jest całkiem znaczna grupa – pełna sala – dodaje.

Uczniowie, którzy odebrali dziś gratulacje z rąk naczelnika Andrzeja Pudełko i przewodniczącego rady miejskiej Tomasz Górzyńskiego, mogą się poszczycić bardzo wysoką średnią ocen. Czworo wyróżnionych osiągnęło maksimum, czyli 6,0.
– Trzeba się przygotowywać do testów, sprawdzianów i trzeba tego chcieć tak z własnej woli. Musi komuś zależeć, żeby to osiągnąć, ale jest też ważne, żeby nie spędzać czasu tylko na nauce, a również na przyjemnościach. Jest czas na naukę i na przyjemności – przyznaje Mateusz Miklas, który właśnie kończy Szkołę Podstawową nr 8 ze średnią ocen 6,0.

Mateusz mówi o sobie, że jest ścisłowcem, ale nie ma problemu z żadnym z przedmiotów. Naukę zamierza kontynuować w I Liceum Ogólnokształcącym w klasie matematyczno-fizycznej. Na razie jednak nie wie jeszcze, kim chciałby zostać w przyszłości.
– Mam jeszcze cztery lata, żeby się nad tym zastanowić. Nie mam jakichś marzeń odnośnie tego, kim chcę zostać – przyznaje.

Najwyższą możliwą średnią ocen osiągnęła też m.in. Kalina Łacheta ze Szkoły Podstawowej nr 3.
– Zdecydowanie systematyczność, trzeba się przykładać, ale warto, satysfakcja jest tego warta – mówi Kalina. – Ja głównie po prostu uważam na lekcjach, a później tylko materiał powtarzam i jak najbardziej mi to wystarczy – dodaje, przyznając, że łatwiej przychodzi jej nauka przedmiotów ścisłych, jak matematyka, fizyka czy chemia. Z nimi też wiąże swoją przyszłość, choć konkretnego zawodu jeszcze nie wybrała. Pewna jest jednak tego, że chce kontynuować naukę w klasie matematyczno-fizycznej w I LO.

O systematyczności i przykładaniu się do nauki mówią również koleżanki Kaliny z SP 3: Julia Stanowska, która kończy rok szkolny ze średnią 5,83 oraz Natalia Świerniak ze średnią 5,70.
– Po prostu przyłożyłam się do nauki, do osiągnięcia tego celu – przyznaje Julia, która chce się dalej uczyć w klasie humanistycznej w II LO.
– Trzeba się systematycznie uczyć – dodaje Natalia, która wybrała kierunek matematyczno-biologiczny w I LO.

Teraz wszystkich uczniów czeka zasłużony odpoczynek i wakacje.
– Oby te wakacje były radosne i bezpieczne. Życzę wszystkim uczniom, by doładowali akumulatory, jak o się powszechnie mówi, i wrócili we wrześniu do szkół z nowa energią – mówi naczelnik Andrzej Pudełko.
Fot. Marlena Bielecka

































































