Narodowa nie zwalnia tempa

174

Premiera płyty „Symphony of Sounds”, kolejne prestiżowe zaproszenia z kraju, rozwój projektów edukacyjnych, wakacyjne wydarzenia i ambitne plany na przyszłość. O tym, jak w ciągu siedmiu lat Narodowa stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych instytucji muzycznych w kraju opowiada Urszula Kozon, dyrektor Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie.

Urszula Kozon, dyrektor Narodowej Orkiestry Dętej

Patrząc na program tegorocznych wakacji, można odnieść wrażenie, że dla Narodowej Orkiestry Dętej będzie to wyjątkowo pracowity czas. „Wniebodęte”, „Wieczorki z Narodową”, Festiwal Kina Organowego, „Praktyki z Narodową” – a do tego każdy z tych projektów jest zupełnie inny.

Cały 2026 rok jest dla nas niezwykle intensywny. Rozpoczęliśmy go od premiery albumu „Symphony of Sounds”, a wakacje są naturalną kontynuacją tej pracy. Zależy nam, aby docierać do różnych grup odbiorców i pokazywać, jak różnorodny może być świat muzyki. Stąd w naszym repertuarze koncerty plenerowe takie jak Wieczorki z Narodową czy rodzinny festiwal „Wniebodęte”, ale także Festiwal Kina Organowego czy „Praktyki z Narodową” – jeden z naszych najważniejszych projektów edukacyjnych.

Chcemy nie tylko prezentować muzykę na najwyższym poziomie, ale również inspirować, edukować i budować nową publiczność. To jeden z najważniejszych elementów naszej misji.

Wróćmy jeszcze do płyty „Symphony of Sounds”. Jak album został przyjęty przez środowisko muzyczne?

To bez wątpienia jeden z najważniejszych projektów artystycznych w historii naszej orkiestry. Jesteśmy niezwykle dumni, że udało nam się stworzyć pierwszy w Polsce album poświęcony w całości muzyce komponowanej specjalnie na orkiestry dęte. To repertuar bardzo wymagający, wykonywany przez najlepsze zespoły na świecie, a jednocześnie wciąż mało znany szerokiej publiczności w Polsce.

Od początku zależało nam nie tylko na nagraniu płyty, ale również na pokazaniu, jak ogromne możliwości brzmieniowe ma współczesna orkiestra dęta. „Symphony of Sounds” jest wizytówką naszych muzyków, ale także Lubina i regionu. To projekt, który pokazuje, że można tworzyć ambitną kulturę na najwyższym poziomie także poza największymi ośrodkami akademickimi.

Bardzo cieszy nas odbiór albumu. Trafił on zarówno do melomanów, jak i środowiska muzycznego. Otrzymujemy wiele pozytywnych opinii od dyrygentów, pedagogów i muzyków z Polski oraz z zagranicy. To potwierdza, że obraliśmy właściwy kierunek.

Ta płyta jest również symbolem naszej filozofii działania. Nie chcemy jedynie odtwarzać znanych schematów. Chcemy odkrywać nowe przestrzenie, poszerzać repertuar i pokazywać publiczności muzykę, której często nie ma okazji usłyszeć podczas tradycyjnych koncertów.

Zatrzymajmy się przy samej marce Narodowej. Inne filharmonie i orkiestry obchodzą kolejne jubileusze i mogą pochwalić się wieloletnią historią. Narodowa Orkiestra Dęta istnieje zaledwie siedem lat, a mimo to jej dorobek jest imponujący.

Rzeczywiście, jesteśmy bardzo młodą instytucją, ale od początku postawiliśmy sobie ambitne cele. Dziś Narodowa to już nie tylko orkiestra. To również chór mieszany, chór dziecięcy, projekty edukacyjne, festiwale, koncerty organowe i wydarzenia społeczne. Każdy z tych elementów wzajemnie się uzupełnia i wzmacnia.

Nasza działalność nieustannie ewoluuje. Za każdym koncertem stoi ogrom pracy wielu osób – muzyków, chórzystów, dyrygentów, pedagogów i pracowników organizacyjnych. To efekt współpracy, wzajemnego szacunku i wspólnej wizji rozwoju. Dzięki temu możemy nie tylko budować markę Narodowej, ale także skutecznie promować Lubin poprzez kulturę.

Narodowa coraz częściej pojawia się na prestiżowych wydarzeniach muzycznych w Polsce. Zaproszenia na koncerty finałowe Międzynarodowego Sympozjum Waltorniowego w Krakowie czy Festiwalu Organowego w Świdnicy to dowód, że marka NOD jest dziś rozpoznawalna w całym kraju?

Z pewnością bardzo nas cieszą takie zaproszenia, bo są najlepszym potwierdzeniem, że to, co robimy od siedmiu lat, jest dostrzegane i doceniane przez najważniejsze środowiska muzyczne w Polsce. Udział w finale Międzynarodowego Sympozjum Waltorniowego, które jest najważniejszym wydarzeniem waltorniowym na świecie czy zaproszenie na XI Międzynarodowy Festiwal Organowy im. Christiana Schlaga to dla nas ogromne wyróżnienie.

Myślę, że udało nam się wypracować własną tożsamość. Konsekwentnie rozwijamy repertuar dedykowany orkiestrze dętej, współpracujemy z wybitnymi dyrygentami i solistami, realizujemy ambitne projekty artystyczne i edukacyjne. Dzięki temu Narodowa staje się rozpoznawalną marką nie tylko w regionie, ale również w kraju.

To powód do dumy, ale także zobowiązanie. Chcemy nadal rozwijać się artystycznie i pokazywać, że pierwsza w Polsce dęta filharmonia jest istotnym „graczem” na polskim rynku muzycznym.

Patrząc na kalendarz wydarzeń, widać jednak, że Narodowa nie ogranicza się wyłącznie do koncertowania. Duży nacisk kładziecie Państwo na edukację, budowanie społeczności i docieranie do bardzo różnych grup odbiorców.

To świadomy kierunek naszego rozwoju. Chcemy być instytucją, która nie tylko organizuje koncerty, ale jest obecna w życiu mieszkańców przez cały rok. Dlatego obok dużych wydarzeń artystycznych realizujemy również projekty edukacyjne, społeczne i międzypokoleniowe.

Wystarczy spojrzeć na nasz kalendarz. Organizujemy kursy organowe dla studentów i lekcje pokazowe dla uczniów lubińskich szkół, koncerty dla seniorów, Rodzinne Kolędowanie, Koncert Charytatywny z Narodową, Pierwszą Gwiazdkę czy obchody Zbrodni Lubińskiej. Realizujemy także wyjątkowe projekty artystyczne, takie jak „Miłość mi wszystko wyjaśnia”, Zaduszki Jazzowe czy monumentalne „Requiem” Wolfganga Amadeusza Mozarta. Jesteśmy obecni podczas Dnia Dziecka w lubińskim Zoo, Forum Ekonomicznego w Karpaczu, a jesienią ponownie zabrzmi „Symfonia Dźwięków”, która stała się już jednym z naszych znaków rozpoznawczych.

Bardzo ważnym elementem naszej działalności są również cykliczne koncerty organowe w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie. Coraz częściej łączymy je z dużymi projektami symfonicznymi. Doskonałym przykładem był tegoroczny koncert „Brass Glory”, podczas którego potęga instrumentów blaszanych spotkała się z majestatycznym brzmieniem organów. To wydarzenia wyjątkowe, bo pozwalają nam w pełni wykorzystywać i promować jeden z największych skarbów muzycznych Lubina – zabytkowe organy, które są prawdziwą dumą naszego miasta.

To bardzo różnorodne działania, ale wszystkie mają wspólny cel – budować wrażliwość muzyczną, integrować mieszkańców i pokazywać, że kultura może być blisko każdego.

Jednym z punktów wakacyjnego programu jest Festiwal Kina Organowego. W tym roku pojawi się na nim wyjątkowy gość – Krzesimir Dębski.

Od początku zależało nam, aby Festiwal Kina Organowego był czymś więcej niż tylko prezentacją filmów niemych z muzyką organową. Chcemy łączyć światy i zapraszać do nich nowych odbiorców. Miłośników kina zachęcać do odkrywania muzyki organowej, a melomanów zainteresować historią filmu.

Obecność Krzesimira Dębskiego doskonale wpisuje się w tę ideę. To artysta, którego twórczość filmową zna chyba każdy Polak. Napisał muzykę do wielu znakomitych produkcji, a podczas festiwalu będzie można spotkać go osobiście i usłyszeć na żywo.

Tegoroczne wakacje to także powrót kultowych „Wieczorków z Narodową”, które publiczność wręcz pokochała.

To jeden z tych projektów, który od początku miał być blisko ludzi. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń do spotkań przy dobrej muzyce, w wyjątkowej atmosferze letnich wieczorów. Kameralny dziedziniec Narodowej, zachodzące słońce, leżaki i muzyka na żywo stworzyły klimat, który mieszkańcy pokochali.

W tym roku ponownie stawiamy na różnorodność. Zaprosiliśmy artystów reprezentujących zupełnie odmienne muzyczne światy – od jazzu i soulu, przez autorskie projekty, po energetyczny folk. Chcemy, by każdy znalazł coś dla siebie.

Wakacje z Narodową rozpocznie już szósta edycja festiwalu „Wniebodęte”.

„Wniebodęte” to znacznie więcej niż koncert. To wydarzenie, które łączy ludzi wokół wartości takich jak wspólnota, dobro, wiara i wzajemny szacunek. To także szczególny sposób upamiętnienia Marka Garcarza – wybitnego muzyka, pedagoga i przyjaciela Narodowej.

W tym roku na scenie spotkają się znakomici artyści reprezentujący różne muzyczne światy, a wspólnie z Narodową i naszymi chórami stworzą wyjątkowy koncert pełen emocji i refleksji.

Wakacje zakończą „Praktyki z Narodową”, uznawane dziś za jeden z najciekawszych projektów edukacyjnych dla młodych instrumentalistów dętych w Polsce.

Inwestowanie w młodych muzyków jest jednym z najważniejszych zadań każdej instytucji kultury. „Praktyki z Narodową” pozwalają uczestnikom zobaczyć, jak wygląda codzienna praca profesjonalnej orkiestry i zdobyć doświadczenie, którego nie da się nauczyć wyłącznie podczas zajęć w szkole muzycznej.

To projekt, który zyskał renomę w całym kraju i dla wielu uczestników staje się ważnym krokiem w dalszej muzycznej drodze.

Rozmawiamy na półmetku 2026 roku, a Narodowa już przygotowuje wydarzenia na rok 2027.

W pierwszych latach działalności dawaliśmy rocznie trzy koncerty. Dziś to już zupełnie inna skala. Rozpoczęliśmy już przygotowania do jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Narodowej Orkiestry Dętej.

31 sierpnia 2027 roku, podczas obchodów 45. rocznicy Zbrodni Lubińskiej, odbędzie się prawykonanie „Oratorium Lubińskiego” – monumentalnego dzieła skomponowanego specjalnie na tę okazję przez prof. Wojciecha Widłaka. Będzie to muzyczny hołd dla ofiar tragedii z sierpnia 1982 roku oraz artystyczna opowieść o pamięci, wolności i odpowiedzialności za historię.

W wykonaniu wezmą udział soliści, chór i Narodowa Orkiestra Dęta, a szczególnego znaczenia temu wydarzeniu doda brzmienie zabytkowych organów w kościele Matki Bożej Częstochowskiej. Po gruntownej renowacji zostały one ponownie oddane do użytku podczas obchodów 40. rocznicy Zbrodni Lubińskiej i od tego czasu stały się ważnym symbolem pamięci o ofiarach tamtych wydarzeń.

Warto przypomnieć, że obchody rocznic Zbrodni Lubińskiej mają rangę ogólnopolską. Uczestniczyli w nich prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej – śp. Lech Kaczyński oraz Andrzej Duda. Dlatego także „Oratorium Lubińskie” traktujemy nie tylko jako wydarzenie artystyczne, ale również jako ważny element budowania pamięci historycznej i tożsamości kolejnych pokoleń.

Mówiliśmy o ambitnych projektach, wielkich planach i dynamicznym rozwoju Narodowej. Ale żaden koncert nie istnieje bez publiczności.

To prawda i jestem za to naszej publiczności ogromnie wdzięczna. Od początku czuliśmy, że mieszkańcy Lubina i regionu są otwarci na nowe muzyczne doświadczenia. Wspólnie przeszliśmy długą drogę – od pierwszych koncertów do projektów, które dziś przyciągają słuchaczy z całego Dolnego Śląska, a często także z innych części Polski.

Bardzo cieszy mnie to, że nasza publiczność rozwija się razem z nami. Chętnie uczestniczy zarówno w koncertach rozrywkowych, jak i projektach symfonicznych, organowych czy chóralnych. To dowód na to, że warto proponować odbiorcom rzeczy wymagające i nieoczywiste.

Zawsze powtarzam, że publiczność jest najważniejszą częścią każdego koncertu. To dla niej pracujemy przez wiele miesięcy, przygotowując kolejne wydarzenia. Jej obecność, zaufanie i entuzjazm są dla nas największą motywacją do dalszego rozwoju. To właśnie dzięki publiczności możemy odważnie realizować kolejne marzenia i projekty. Narodowa powstała dla mieszkańców i to oni są najważniejszym partnerem w tej muzycznej podróży.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Hanna Terlecka

Wywiad pochodzi z ostatniego numeru „Wiadomości Lubińskich” – z 18 czerwca 2026 r.


POWIĄZANE ARTYKUŁY