Uwolnili książki po raz dziesiąty

167

Deszczowa, niepewna pogoda nie odstraszyła wielbicieli książek – Parkowa Biblioteka jak zwykle przyciągnęła tłumy. Choć z plenerów przeniesiono się do wnętrza budynku lubińskiego zoo, to i tak zabawa była znakomita. Uwolniono kilkadziesiąt kartonów książek! Do tego można było m.in. wziąć udział w różnych warsztatach czy obejrzeć pokaz kina sferycznego. A że była to jubileuszowa edycja wydarzenia, w dodatku w 80. roku działalności tutejszej biblioteki, nie zabrakło również tortu.

– Dla nas to okazja do wyjścia na zewnątrz, pokazania się, zaprezentowania, jeśli chodzi o naszą działalność i oczywiście tegoroczny jubileusz. Wydaje mi się, że z roku na rok rośnie zainteresowanie Parkową Biblioteką, a to też dzięki temu, że mamy tutaj różnorodną ofertę. Murowany sukces – uśmiecha się dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lubinie Marek Mierzejewski. – A tak na poważnie, to zawsze jest duże zainteresowanie, co nas cieszy. Te książki, które się powtarzają się, bądź ewentualnie uznajemy, że już możemy je przekazać dalej, czytelnicy chętnie biorą i korzystają z naszej oferty – mówi, dodając, że wszystko wskazuje na to, że Lubinianie lubią czytać książki, a z lubińskiej biblioteki korzystają zarówno klasyczni czytelnicy, preferujący książkę papierową, jak i ci, którzy wolą książkę elektroniczną – tych jest zresztą coraz więcej.

Dziś można było zdobyć książki w tej klasycznej wersji, papierowej. Lubińska MBP uwolniła, czyli przekazała czytelnikom, aż 70 kartonów książek! Zainteresowanie było naprawdę spore, a mieszkańcy opuszczali budynek Ogrodu Zoologicznego z naręczami książek.

Pani Magda, Łucja i Tymon

Pani Magda, która przyjechała na Parkową Bibliotekę pierwszy raz, wraz z córką Łucją i synem Tymonem, nie kryła zaskoczenia.

– Nie jesteśmy przygotowani – śmieje się, mając na myśli to, że brakuje jej torby, do której mogłaby schować upolowane przed chwilą książki. – Przyjechaliśmy tu pierwszy raz z Głogowa i chcieliśmy zobaczyć jak to wygląda. Lubimy czytać, więc trochę tego nazbieraliśmy. Trzeba szybko reagować, bo ludzie sobie niestety wyrywają z rąk książki. Braliśmy, co nam wpadło w oko. Na pewno przyjedziemy w przyszłym roku, ale wcześniej, żeby być pierwsi w kolejce – dodaje z uśmiechem.

– Jest bardzo dużo fajnych książek i to takich popularnych, i niepopularnych. Na przykład udało mi się znaleźć Dana Browna – dodaje córka pani Magdy, Łucja.

Wszystkie pozycje, które dziś trafiły bezpłatnie w ręce czytelników, biblioteka zbierała specjalnie na to wydarzenie przez cały rok.

– Nie liczymy, ile przekazujemy książek, liczymy kartony. Przez cały rok gdzieś tam zbieram je w dwóch różnych miejscach i w tym roku byłam przekonana, że będzie ich mało, ale jak przyjechał pan z transportu, okazało się, że jest około 70 kartonów – mówi Dorota Markowska, kierownik Biblioteki Multimedialnej Łącznik. – Bardzo nas cieszy, że to już 10. Parkowa Biblioteka i to w roku jubileuszowym, 80-lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lubinie. Dlatego dziś łączymy trochę jedno z drugim. Cieszy nas też, że jest tak duże zainteresowanie naszym wydarzeniem, mamy też stałych czytelników, którzy są z nami tutaj od początku – przyznaje.

Z okazji 10-lecia parkowego wydarzenia oraz 80-lecia biblioteki przygotowano dla wszystkich niespodziankę, czyli urodzinowy tort, a nawet dwa, tak by dla każdego wystarczyło.

Jednak tegoroczna Parkowa Biblioteka to nie tylko uwolnione książki i pyszny tort.

– Oferta jest bogata, bo mamy i zajęcia z robotyki, i szklaną mozaikę. Są kreatywne zajęcia plastyczne z moimi koleżankami. Jest kino sferyczne – to zupełna nowość. Bardzo chcieliśmy, żeby było mobilne, zewnętrzne, ale ze względu na to, że niestety pogoda nas trochę straszy, dzięki uprzejmości zoo, z którym współpracujemy od 10 lat, przenieśliśmy się do środka. Myślę, że dla każdego jest coś dobrego – wylicza atrakcje Dorota Markowska.

W ramach wydarzenia odbyło się również spotkanie autorskie z pisarkę Pauliną Kopeć, która z okazji 80-lecia biblioteki stworzyła specjalnie dla niej bajkę.

– „Pomiędzy kartkami” – taki jest tytuł tej bajki – mówi Paulina Kopeć, która pisze bajki dla dzieci i już nieraz współpracowała z MBP w Lubinie. – Opowiada o małej dziewczynce, która bardzo lubi chodzić do biblioteki i tam pomiędzy półkami z książkami odkrywa pewien tajemniczy świat. Jest to takie troszeczkę przejście do innego świata, do świata wyobraźni – dodaje.

Autorka bajki o lubińskiej bibliotece Paulina Kopeć i jej córka Kalina

Co ciekawe ilustracje do bajki stworzyła córka pani Pauliny – Kalina Ziębowicz.

– Ja piszę, córka rysuje – dodaje z uśmiechem pisarka, która mieszka w Lubinie od 14 lat.

Książka będzie miała swoją premierę 1 września, w 80-lecie lubińskiej biblioteki. Są bowiem plany, żeby ją wydać.

– 1 września 1946 roku to dzień, kiedy biblioteka została otwarta – mówi Paulina Kopeć.

Dzisiaj można było usłyszeć jedynie fragmenty książki o lubińskiej bibliotece. Przeczytała je sama autorka podczas spotkania z czytelnikami.

Kolejna okazja do spotkania z Parkową Biblioteką już za rok.


POWIĄZANE ARTYKUŁY