Koba Shalamberidze wrócił do Polski i chce ponownie pokazać się z jak najlepszej strony. Gruziński napastnik, który ma za sobą występy w Ekstraklasie oraz sukcesy w rodzimej lidze, opowiada o kulisach transferu do Górnika Lubin, swoich celach, wspomnieniach z Polski i piłkarskich inspiracjach.

Jak doszło do Twojego transferu do Górnika Lubin?
Moim celem od dawna był powrót do Polski i gra na jak najwyższym poziomie. Gdy występowałem w Odrze Wodzisław, byłem młodym zawodnikiem i nie pokazałem jeszcze pełni swoich możliwości. Dziś czuję się bardzo dobrze pod względem fizycznym i mentalnym. Wcześniej pojawiały się propozycje z niższych lig, ale przeszkodą były formalności związane z dokumentami. W Lubinie udało się wszystko dopiąć i dlatego tu trafiłem.
Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy czas?
Najważniejsze jest dla mnie dobre przygotowanie do każdego meczu. Niedawno wracałem po kontuzji ścięgna Achillesa, więc zależy mi, by być w pełni gotowym. Chcę pomagać drużynie, strzelać gole i walczyć do końca w każdym spotkaniu.
Jak oceniasz drużynę, do której dołączyłeś?
To zespół złożony z bardzo dobrych zawodników i świetnych ludzi. Dzięki temu szybko się zaaklimatyzowałem. Widzę duży potencjał i wierzę, że ciężka praca przełoży się na dobre wyniki.
Jak radzisz sobie z językiem polskim?
Kiedyś mówiłem po polsku lepiej, ale przez dłuższy czas nie miałem okazji używać języka. Wszystko rozumiem i jestem przekonany, że szybko wrócę do pełnej swobody w rozmowie.
Jak wspominasz grę w Ekstraklasie w barwach Odry Wodzisław?
To był bardzo ważny etap mojej kariery. Z jednej strony piękny, z drugiej wymagający. Nie mogłem wtedy sprowadzić rodziny, co było dla mnie trudne. Zyskałem jednak ogromne doświadczenie i wiele się nauczyłem.
Największe sukcesy odnosiłeś w Ameri Tbilisi. Jak wspominasz ten okres?
Bardzo dobrze. Graliśmy ofensywny futbol, który mi odpowiadał, i zdobyliśmy kilka trofeów, w tym Superpuchar. To był wyjątkowy czas.
W którym klubie czułeś się najlepiej?
Mój najlepszy sezon rozegrałem w Guria Lanchkhuti. Strzelałem dużo bramek i czułem, że w pełni wykorzystuję swoje umiejętności.
Jak podoba Ci się w Polsce?
Bardzo dobrze. To kraj, który daje wiele możliwości. Lubię atmosferę i polską kuchnię.
Jakie jest Twoje ulubione danie?
Bardzo lubię pierogi, szaszłyki i pączki.
Twój ulubiony klub i piłkarz?
Od dziecka kibicuję FC Barcelona, a moim ulubionym zawodnikiem jest Lionel Messi.
Jak układa się współpraca z trenerem Karolem Graczem?
Bardzo dobrze. To ambitny i profesjonalny szkoleniowiec. Ma jasną wizję i jestem przekonany, że czeka go udana kariera trenerska.




