– To będzie chimeryczna jesień – twierdzi nasz zaprzyjaźniony meteorolog Jerzy Kucharski. Przyrodnik przy okazji zmiany pory roku prognozuje aurę tegorocznej jesieni. Według Kucharskiego będzie to zwariowany czas.
– Tegoroczna jesień będzie rządzić się swoimi prawami. Czeka nas co prawda kilka ciepłych i sympatycznych dni, jednak częściej aura będzie straszyć nas zimą. Taka huśtawka, zarówno temperatur, jak i ciśnienia, nie wróży niczego dobrego dla osób podatnych na zmiany meteorologiczne i tzw. sercowców – uważa specjalista.
Jerzy Kucharski przewiduje także wystąpienie tzw. listopadowej trzydniówki. – Czyli trzech dni ciągłych opadów deszczu – tłumaczy.
Mniej czasu na słońcu i jesienno-zimowa depresja – według meteorologa wszystko to ma wpływ na nasze ogólne samopoczucie. – Jednak przy tych okolicznościach nie wolno nam tracić optymizmu. W końcu każdy jesienny czy zimowy dzień, przybliża nas do wiosny – zauważa.





