Nasłali ABW na samorządy?

18

Po tym jak unijna misja śledcza, która badała w Polsce sprawę odkrywki, opublikowała swój raport, w mediach zawrzało. Okazało się bowiem, że samorządowcy walczący z kopalnią oraz wspierające ich organizacje samorządowe, były nękane przez służby specjalne. – Nigdy nie nagłaśnialiśmy tego tematu, żeby nie zaciemniać problemu – przyznaje wójt Irena Rogowska.

Eurodeputowani, w raporcie przygotowanym po wizycie w Polsce, stwierdzili wyraźnie: przeciwnicy odkrywki byli szykanowani przez służby specjalne. – Państwo nigdy o to nie pytaliście, a dla nas ważniejsze było podejmowanie kolejnych działań, by rząd zrezygnował z budowy odkrywki – odpowiada wójt Rogowska.

Dziś zapytaliśmy i samorządowcy zaczęli mówić. – Przyjeżdżała do nas Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Agenci byli tu co najmniej kilka razy. Tutaj w urzędzie – opowiada Irena Rogowska. – Czy czuliśmy się zastraszani? Na pewno miłe to nie jest – ucina.

Agenci pytali o wszelką działalność związaną z odkrywką. – Co robimy i po co? Te wizyty były u mnie zapowiedziane. Ale zawsze odbywały się w towarzystwie jakiegoś urzędnika. Musieliśmy pokazywać dokumenty i odpowiadać na szczegółowe pytania – opowiada szefowa gminy Lubin.

Burmistrz Ścinawy dodaje, że w jego gminie było jeszcze gorzej. – Mnie nikt nie uprzedził o wizycie. Przyjechał mężczyzna i powiedział mojej sekretarce, że to wizyta prywatna. Podczas rozmowy zapytałem co by pan zrobił, gdyby większość pana gminy była przeciwna kopalni? Odpowiedział, że to samo. Tylko, że pan to nagrywa, więc będzie pan musiał wyciąć tę wypowiedź – odpowiedziałem mu – wspomina burmistrz.

Samorządowcy nie kryją, że więcej nieprzyjemności miały współpracujące z samorządami organizacje pozarządowe, które również są przeciwko odkrywce. Ich liderów agenci ABW podobno odwiedzali częściej. I pytali wprost – po co panu to, czy nie lepiej zająć się czymś innym?

Kiedy zaczęły się wizyty ABW? Samorządowcy zgodnie przyznają, że w ubiegłym roku, zaraz po tym, jak złożyli petycję w Komisji Europejskiej, a więc wtedy, kiedy poskarżyli się Unii na działania rządu polskiego. Czy zatem rząd chciał zastraszyć samorządowców i zniechęcić do dalszych działań? Takie pytanie przesłaliśmy do biura prasowego ABW.

– Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego działa w ramach określonych przepisów prawa. Jednocześnie informuję, że nie prowadziliśmy ani nie prowadzimy żadnych czynności procesowych w sprawie, o którą Pani pyta – lakonicznie odpowiedział nam rzecznik prasowy ABW podpułkownik Maciej Karczyński.


POWIĄZANE ARTYKUŁY