Bez bramek w Lubinie

20

W 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy KGHM Zagłębie Lubin zremisowało u siebie bezbramkowo z Cracovią.

„Miedziowi” dobrze weszli w mecz – byli aktywniejsi, częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali groźniejsze sytuacje. Z czasem Cracovia zaczęła jednak dochodzić do głosu i również pojawiała się pod bramką Zagłębia. Po stałym fragmencie gry blisko gola był zespół gości, ale piłkę z linii bramkowej wybił jeden z lubinian.

Przełomowy moment nastąpił w 26. minucie, gdy po faulu wychodzącego na czystą pozycję zawodnika Cracovii, Zagłębie musiało grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Igora Orlikowskiego. Mimo tego gospodarze nie cofnęli się głęboko i potrafili odpowiadać ofensywnie. Najbliżej gola był Marcel Reguła, który najpierw minimalnie chybił, a później trafił w słupek.

Do przerwy to Zagłębie było bliżej objęcia prowadzenia, tworząc kilka bardzo dobrych okazji, jednak brakowało skuteczności.

W drugiej połowie Cracovia na moment przejęła inicjatywę, ale lubinianie dobrze bronili i stopniowo wracali do gry, szukając swoich szans w kontratakach. W jednej z kluczowych akcji blisko gola był Mateusz Grzybek, lecz Sebastian Madejski skutecznie interweniował, a sędzia nie dopatrzył się przewinienia bramkarza gości.

W końcówce tempo wzrosło i obie drużyny miały swoje okazje – Cracovia po strzale z dystansu trafiła w poprzeczkę, a Zagłębie odpowiadało groźnymi atakami, jednak wynik nie uległ już zmianie.

Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, choć „Miedziowi” mogą odczuwać niedosyt, biorąc pod uwagę liczbę sytuacji, zwłaszcza w pierwszej połowie.

W następnej kolejce Zagłębie Lubin zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.

Fot. Paweł Andrachiewicz

 

POWIĄZANE ARTYKUŁY