W środę, 22 kwietnia, społeczność Szkoły Podstawowej nr 9 im. Stefanii Sempołowskiej w Lubinie stała się świadkiem wydarzenia, które na stałe zapisze się w kronikach placówki. Na zaproszenie nauczycieli – Katarzyny Konefał-Hajek oraz Wojciecha Banacha i Marcina Szkwarka – progi szkoły przekroczył gość niezwykły: pułkownik Zbigniew Grochowski, powstaniec warszawski i ostatni żyjący fotograf tamtych tragicznych, a zarazem bohaterskich dni. Uroczystość, celebrowana z najwyższymi honorami, zgromadziła liczne grono starszych uczniów, dla których historia przestała być tego dnia jedynie ciągiem dat w podręczniku, a zyskała twarz i głos człowieka, który ją współtworzył.

Dyrektor Krystyna Węgrzyn wraz z wicedyrektor Iwoną Foltyniewicz-Roziel uroczyście przywitały pułkownika Grochowskiego, podkreślając wagę jego wizyty dla lokalnej społeczności. Atmosferę podniosłości od pierwszych chwil budowała oprawa artystyczna. Występ chóru szkolnego koła muzycznego, wykonującego pieśni patriotyczne, wprowadził zebranych w stan zadumy i wzruszenia. Dodatkowym elementem uświetniającym wydarzenie była unikatowa wystawa sfragistyczna, prezentująca historyczne odznaczenia i dokumenty, która stanowiła doskonały kontekst dla opowieści o dawnym państwie i jego symbolach.
Pułkownik Zbigniew Grochowski, mimo trwającego właśnie setnego roku życia, zafascynował słuchaczy swoją kondycją intelektualną. Jego wystąpienie nie było zwykłym wykładem – była to popisowa lekcja retoryki na najwyższym, niemal krasomówczym poziomie. Pan pułkownik z niezwykłą swadą, precyzją językową i dbałością o detal kreślił obraz wojennej rzeczywistości.

Największe wrażenie na zgromadzonych zrobiła jednak doskonała pamięć gościa oraz prezentacja materiałów z epoki. Jako ostatni fotograf powstania warszawskiego, pułkownik Grochowski dysponuje nietuzinkową dokumentacją fotograficzną. Zdjęcia wyświetlane podczas spotkania, opatrzone autentycznym komentarzem autora, pozwoliły uczniom zobaczyć powstanie oczami człowieka, który ryzykował życie, by utrwalić dla potomnych chwile chwały i dramatu stolicy.
Spotkanie z tak formatową postacią wywołało falę emocji. Organizatorzy nie kryli dumy, że udało się doprowadzić do wizyty tak znamienitego gościa, a wśród publiczności – zarówno młodzieży, jak i dorosłych – widać było autentyczne poruszenie. Świadomość, że obcuje się z żywą legendą, która od lat niestrudzenie prowadzi działalność edukacyjną na Dolnym Śląsku, budowała poczucie wspólnoty i międzypokoleniowego mostu.

Pułkownik Grochowski udowodnił, że wiek jest jedynie liczbą, gdy ma się do przekazania wartości nadrzędne. Jego świadectwo o niuansach II wojny światowej, przekazane z perspektywy czynnego uczestnika, stało się dla uczniów SP 9 najcenniejszą lekcją etyki i obywatelskiej postawy.
To wydarzenie w lubińskiej Dziewiątce było czymś więcej niż uroczystością – było hołdem złożonym bohaterstwu, który na długo pozostanie w sercach i umysłach wszystkich uczestników.
AUTOR i FOT. SP 9 w Lubinie










