W lubińskim zoo zamieszkały pszczoły, a ich nowe domy powstały m.in. ze starych bębnów od pralek. Nietypowa pasieka z recyklingu została dziś oficjalnie otwarta i ma nie tylko produkować miód, ale też uczyć mieszkańców ekologii oraz właściwego postępowania z odpadami.

Nowa pasieka to wspólna inicjatywa miasta, Odpadów Lubin oraz Fundacji Odzyskaj Środowisko. Podczas inauguracji podkreślano, że pomysł ma zwracać uwagę nie tylko na znaczenie pszczół dla środowiska, ale również na właściwe postępowanie z elektroodpadami.
– Zależy nam, żeby ekologia była czymś, co widać na co dzień, a nie tylko hasłem. Ta pasieka jest jednym z takich działań – pokazuje, jak można wspierać pszczoły, i jednocześnie zwraca uwagę na to, co robimy z odpadami, także tymi elektrycznymi – mówi Joanna Dziubek, rzecznik prasowy prezydenta Lubina.
Jak zaznacza Agata Bończak, dyrektor lubińskiego zoo, ogród od lat angażuje się w działania wspierające owady zapylające. Na terenie obiektu znajdują się już hotele dla dzikich zapylaczy oraz edukacyjna wystawa uli. Teraz pojawiła się także prawdziwa pasieka.

– Mam nadzieję, że pszczoły będą się u nas dobrze czuły. Jest sporo roślin, z których owady korzystają. W ostatnich tygodniach dostarczyliśmy kolejne krzewy i drzewa, w tym także owocowe – podkreśla dyrektor zoo.
Z kolei Kinga Rodkiewicz z Fundacji Odzyskaj Środowisko wyjaśniała, że ule tylko z zewnątrz mają recyklingowy charakter. Wewnątrz są w pełni funkcjonalne i przygotowane zgodnie z wymaganiami pszczelarstwa.
– Chodziło o to, żeby pokazać, że można nadać drugie życie zużytym sprzętom elektrycznym i elektronicznym, ale z zachowaniem dobrostanu pszczół – zaznacza.

Opiekę nad rodzinami pszczelimi będzie sprawował doświadczony pszczelarz Robert Warych. Ekspert uspokaja, że mieszkańcy nie muszą obawiać się obecności owadów w miejscu odwiedzanym przez spacerowiczów.
– To, że ludzie spacerują w pobliżu, ani pszczołom, ani ludziom nie przeszkadza. Problem może pojawić się tylko wtedy, gdy ktoś podejdzie zbyt blisko ula i będzie próbował zaglądać do środka – tłumaczy.

Pierwszego miodu z lubińskiego zoo można spodziewać się już w czerwcu. Jeśli dopisze pogoda, będzie to prawdopodobnie miód wielokwiatowy lub akacjowy.
– Jestem przekonany, że dzięki niestandardowym działaniom w zakresie edukacji ekologicznej inteligencja ekologiczna naszych mieszkańców wzrośnie, co przełoży się na czystsze i piękniejsze otoczenie – uważa Tymoteusz Myrda, prezes MPWiK w Lubinie.
Otwarciu pasieki towarzyszyły warsztaty edukacyjne dla uczniów. Na miejscu ustawiono również tablice informacyjne dotyczące życia pszczół, segregacji odpadów i codziennych nawyków wpływających na środowisko.

Pasieka edukacyjna z recyklingu to element projektu „Edukacja dla czystej przyszłości – segregacja odpadów w naszym mieście”, który został dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowisko i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
Fot. Marlena Bielecka














































