Kłótnia o miejsce do spania zakończona atakiem nożem

1408

Dramatycznie zakończyła się kłótnia o miejsce do spania w jednym z pustostanów w Lubinie. 26-latek został ugodzony nożem w brzuch przez 59-letniego mężczyznę. Pomoc szybko dotarła do rannego, dzięki dwóm nastolatkom, którzy usłyszeli wołanie o pomoc.

W piątek po południu lubińscy policjanci zostali powiadomieni, że 13- i 14-latek słyszeli wołanie o pomoc dochodzące z jednego z pustostanów i widzieli zakrwawionego mężczyznę. Chłopcy zawiadomili o tym mamę jednego z nich, a ta zadzwoniła pod numer alarmowy 112.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali we wskazane przez nastolatków miejsce, znaleźli tam rannego 26-latka. Udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy, zatamowali krwawienie i monitorowali jego funkcje życiowe do czasu przyjazdu karetki pogotowia ratunkowego. Ranny został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł operację. Stan jego zdrowia lekarze ocenili jako zagrażający życiu.

– Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego o ten czyn mężczyznę, którym okazał się 59-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Mundurowi zabezpieczyli przy nim narzędzie przestępstwa. Podejrzany wielokrotnie przewijał się w policyjnej kartotece, był również karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu – mówi podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Policjanci ustalili, że między 59-latkiem a 26-latkiem doszło do kłótni. Starszy z mężczyzn wszedł do pustostanu i obudził młodszego, nakazując mu opuścić materac, na którym ten spał. Chwilę później ugodził go nożem w brzuch.

– Sprawca trafił do policyjnej celi. Usłyszał już zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czyli czyn zagrożony karą nawet do 20 lat pozbawienia wolności. Jednak z uwagi na fakt, że mężczyzna był w przeszłości karany za podobne przestępstwa, będzie odpowiadał w warunkach tak zwanej recydywy wielokrotnej i może mu grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności – mówi podkom. Sylwia Serafin, dodając, że na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa młodych chłopców, dzięki którym policjanci szybko otrzymali informację o groźnym zdarzeniu i mogli skutecznie zareagować. – Mundurowi na czas dotarli do pokrzywdzonego ratując mu życie. Postawa młodych ludzi pokazuje, jak ważna jest empatia i szybkie reagowanie w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia. To przykład godny naśladowania, który zasługuje na podkreślenie i uznanie – podkreśla.


POWIĄZANE ARTYKUŁY