Włamywał się do aut i nie tylko

465

Wybijał szyby w zaparkowanych samochodach i ze środka kradł to, co uznał za cenne i możliwe do spieniężenia – to zresztą niejedyne przestępstwa, jakich się dopuścił 40-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego. Na teren swojej działalności upatrzył sobie Milicz. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.

Na początku marca w Miliczu ktoś wybił boczną szybę w zaparkowanym BMW i ukradł damską torebkę, telefon komórkowy, gotówkę oraz karty bankomatowe i dokumenty osobisty, a także pojazdu. Właścicielka auta wyceniła wartość skradzionych rzeczy na ponad 1,3 tys. zł i zgłosiła sprawę na policję.

W marcu jeszcze dwukrotnie doszło w Miliczu do podobnych włamań. Z Volvo ukradziono skrzynkę narzędziową o wartości 700 zł, zaś z Fiata Doblo – przyrząd diagnostyczny.

– W wyniku intensywnych czynności śledczych przeprowadzonych w tej sprawie przez milickich policjantów z wydziału kryminalnego, ustalony został sprawca tych przestępstw. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego, który w lutym bieżącego roku był już zatrzymany przez milickich policjantów w związku z dokonywanymi kradzieżami sklepowymi na terenie Milicza – informuje podinsp. Sławomir Waleński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Miliczu.

Mężczyzna został w tym tygodniu zatrzymany w miejscu zamieszkania i przewieziony do komendy policji w Miliczu.

Funkcjonariuszom udało się odzyskać skradzioną przez 40-latka skrzynkę narzędziową. Znaleźli ją w jednym z lombardów w Krotoszynie.

Okazało się, że zatrzymany mężczyzna nie tylko kradzieże z aut ma na sumieniu. Pod koniec lutego w jednym z milickich marketów ukradł butelkę markowego alkoholu o wartości przekraczającej kwotę1 tys. zł.

– Podejrzanemu za dokonane przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie jest w toku – policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tej sprawy – podinsp. Sławomir Waleński.


POWIĄZANE ARTYKUŁY