Dolnośląscy Terytorialsi w akcji

143

W sytuacji kryzysowej kluczem do sukcesu jest współdziałanie wielu formacji. W Oławie żołnierze 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej (16 DBOT) uczestniczyli w intensywnych ćwiczeniach organizowanych przez miasto Oława oraz Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą MEVA. Były to ćwiczenia zgrywające z innymi służbami i organizacjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo mieszkańców regionu, których cel był jasny: maksymalna efektywność w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych przy użyciu bezzałogowców i psów służbowych.

Fot. MEVA Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza

Zanim rozpoczęła się faza praktyczna ćwiczenia, żołnierze 16 DBOT wystąpili w roli instruktorów. Pierwsza część przedsięwzięcia miała charakter warsztatowy, podczas którego Terytorialsi szkolili przedstawicieli innych służb w zakresie wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych w działaniach poszukiwawczych, interpretacji obrazu termowizyjnego w czasie rzeczywistym, pracy z psem tropiącym oraz wykorzystania aplikacji TAK (Tactical Assault Kit). Przekazanie wojskowych standardów planowania operacji pozwoliło na ujednolicenie procedur, co jest kluczowe dla skuteczności wspólnych akcji w przyszłości.

Ostatnie ćwiczenia pokazały, jak w praktyce wygląda budowanie nowoczesnego, wielopoziomowego systemu bezpieczeństwa. Terytorialsi szkolili się w zakresie operacji poszukiwawczych, integrując unikalne zdolności wojskowe z doświadczeniem podmiotów ratowniczych, takich jak Straż Pożarna, grupy poszukiwawczo-ratownicze oraz organizacje pożytku publicznego wyspecjalizowane w niesieniu pomocy.

Fot. MEVA Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza

Kluczowym elementem działań było wykorzystanie Bezzałogowych Statków Powietrznych (BSP). Operatorzy dronów z 16 DBOT prowadzili rozpoznanie z powietrza, przesyłając obraz w czasie rzeczywistym do wspólnego centrum dowodzenia. Wykorzystanie zaawansowanej optyki i termowizji pozwala na szybkie przeszukanie rozległych obszarów, które dla zespołów pieszych byłyby trudno dostępne. To rozwiązanie znacznie skraca czas dotarcia do osób potrzebujących pomocy.

Technologia w 16 DBOT idzie w parze z niezawodnymi metodami tradycyjnymi. W akcji wzięły udział zespoły z psami służbowymi. Czworonożni specjaliści, przeszkoleni do pracy w trudnym terenie leśnym i zurbanizowanym, doskonalili umiejętności wskazywania tropu i współpracy z przewodnikami pod presją czasu. W gęstych lasach i na terenach trudno dostępnych ich węch pozostaje narzędziem bezkonkurencyjnym, uzupełniającym odczyty z sensorów elektronicznych.

Fot. MEVA Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza

Istotą ćwiczeń było pełne zgranie z pozostałymi uczestnikami systemu ratownictwa. Wspólne treningi pozwalają na wypracowanie jednolitych procedur łączności i podziału zadań między wojskiem, a służbami cywilnymi. Dzięki temu w sytuacji realnego zagrożenia – np. zaginięcia dziecka, osoby starszej czy skutków klęsk żywiołowych – pomoc nadejdzie sprawnie, bez względu na to, która formacja pojawi się na miejscu jako pierwsza.

Żołnierze 16 DBOT, po zakończeniu cyklu szkoleń specjalistycznych, pozostają w stałej gotowości do wsparcia społeczności lokalnej. Wojskowa technika, specjalistyczne wyszkolenie sekcji psów służbowych oraz bezzałogowców stanowią realne wzmocnienie potencjału ratowniczego na Dolnym Śląsku.

W dolnośląskiej formacji terytorialsów służy obecnie około 1800 osób, w tym ponad 50 mieszkańców powiatu lubińskiego.

Fot. MEVA Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza


POWIĄZANE ARTYKUŁY