Policjanci zatrzymali 56-letniego mieszkańca Lubina podejrzanego o zniszczenie mienia. Mężczyzna miał malować graffiti na ścianie jednego z marketów. Na miejscu próbował uciec, ale szybko został zatrzymany przez dzielnicowych.

Do zatrzymania doszło po zgłoszeniu, jakie trafiło do lubińskiej komendy. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna maluje graffiti na ścianie sklepu. Zgłaszający podał także jego rysopis. Sprawca miał być bez koszulki i mieć przy sobie zielony plecak. Jak się okazało, chwilę wcześniej kupił w markecie różową farbę w sprayu.
Gdy dzielnicowi przyjechali pod wskazany adres, mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia. Mundurowi szybko jednak go zatrzymali. – Funkcjonariusze na dłoniach mężczyzny zauważyli ślady po różowej farbie, a w jego plecaku znaleźli pojemnik z farbą właśnie w tym kolorze – informuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Na ścianie budynku widniały różowe napisy, m.in. „Fafarafa”, „Mydelko” oraz inne, trudne do odczytania znaki. Jak ustalili funkcjonariusze, farba użyta do ich wykonania została kupiona chwilę wcześniej w tym samym sklepie.
Zatrzymany 56-latek trafił do policyjnej celi. Mężczyzna był nietrzeźwy i nie potrafił logicznie wyjaśnić swojego zachowania. Wstępnie oszacowane straty wynoszą ponad tysiąc złotych.





