W kolejnym sparingu MKS Zagłębia Lubin, Dariusz Bobrek dał pograć wszystkim zawodnikom, których miał do dyspozycji. Prawie każdy zawodnik zapisał się na listę strzelców. Rywalem miejscowych była ekipa Siódemki Miedź Legnica. Lubinianie wygrali 37:26.
Całe spotkanie między słupkami miedziowych zagrał wychowanek Zagłębia, Patryk Wiącek. Trener nie mógł tego dnia skorzystać zarówno z Patryka Małeckiego jak i Marka Kubiszewskiego, którzy są obecnie kontuzjowani. Była więc to okazja dla młodego bramkarza miedziowych na pokazanie szkoleniowcowi swoich umiejętności. Trzeba przyznać, że spisał się na medal.
Już po dwudziestu sekundach było 1:0 po trafieniu Dariusza Rośka. Chwilę później podwyższył Jarosław Paluch. Swoją pierwszą bramkę Legnica zdobyła w 4. minucie za sprawą Pawła Piwki. Lubinianie szybko rozgrywali piłkę i nie mieli większych problemów ze sforsowaniem defensywy Miedzi. Do przerwy lubinianie prowadzili 19:14. W drugiej połowie Dariusz Bobrek dał pograć zmiennikom. Obraz gry na parkiecie nie uległ jednak zmianie. W 48. minucie lubinianie wyszli na 10-bramkowe prowadzenie, wygrywając ostatecznie 37:26. Na parkiecie pojawili się wszyscy gracze, którzy byli w kadrze na mecz z Miedzią i co ciekawe wszyscy, oprócz Bartosza Starzyńskiego wpisali się na listę strzelców.





