Sprawiedliwość po 43 latach – były milicjant skazany

1130

Sąd Okręgowy w Legnicy utrzymał w mocy wyrok skazujący wobec byłego funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej z Lubina. Tym samym wyrok w sprawie dotyczącej wydarzeń z 31 sierpnia 1982 roku jest już prawomocny. Informację tę potwierdził rzecznik prasowy sądu Jarosław Halikowski.

Fot. Krzysztof Raczkowiak/Muzeum Historyczne w Lubinie

Sprawa dotyczy Ryszarda M., byłego funkcjonariusza Komendy Miejskiej Milicji Obywatelskiej w Lubinie.

– Sąd Rejonowy w Lubinie uznał go winnym fałszywego oskarżenia uczestnika demonstracji ulicznej o czynną napaść na funkcjonariuszy MO podczas demonstracji ulicznej, do której doszło w dniu 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie – czytamy na stronie Instytutu Pamięci Narodowej. Wyrok ten zapadł 21 sierpnia 2025 roku.

Z ustaleń śledztwa prowadzonego przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu wynika, że oskarżony we wrześniu i październiku 1982 roku, przesłuchiwany jako świadek przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Lubinie, a następnie składając zeznania przed Sądem Wojewódzkim w Legnicy, twierdził nieprawdę, iż był naocznym świadkiem rzucania kamieniami w funkcjonariuszy MO przez znanego mu Henryka M. Jak podkreślono, Ryszard M. był pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i wiedział, że wskazywany przez niego mężczyzna takiego czynu nie popełnił.

W konsekwencji tych zeznań Henryk M. został 13 września 1982 roku tymczasowo aresztowany, a następnie wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Legnicy z 19 października 1982 roku skazany na trzy lata więzienia.

Fot. ilustracyjne

Sąd Rejonowy w Lubinie wymierzył Ryszardowi M. karę łączną jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat próby oraz grzywnę w wysokości 3000 złotych. Jak zaznaczono w komunikacie IPN, sąd „podzielając w pełni stanowisko prokuratora, przyjął, że przypisane oskarżonemu czyny wyczerpały znamiona zbrodni komunistycznej i stanowiły zbrodnię przeciwko ludzkości”.

Sprawa ma bezpośredni związek z brutalnie stłumioną demonstracją w Lubinie 31 sierpnia 1982 roku. Prawnicy Solidarności podkreślają, że zbrodnie komunistyczne nie ulegają przedawnieniu, co umożliwia ich ściganie nawet po kilkudziesięciu latach.

Utrzymanie wyroku przez Sąd Okręgowy w Legnicy oznacza, że sprawa została prawomocnie zakończona.


POWIĄZANE ARTYKUŁY