Chciał zarobić, stracił prawie 300 tys. zł!

522

Była wiarygodna reklama i zapewnienia konsultantów o szybkich zyskach. Mężczyzna był przekonany że jego pieniądze są dobrze ulokowane. Okazało się, że został oszukany i nie będzie zysków ani z kryptowalut, ani z giełdy. W sumie stracił ponad ćwierć miliona złotych. Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność i przypominają, jak nie stać się ofiarą przestępstwa.

Fot. Pixabay.com

Pokrzywdzony, który zgłosił się do lubińskich policjantów oświadczył, że zobaczył na stronie internetowej ofertę inwestycji w kryptowaluty i surowce mineralne.

– Reklama była na tyle wiarygodna, że postanowił zainwestować. W podanym na stronie formularzu zostawił swoje dane kontaktowe i w krótkim czasie zadzwoniła się do niego kobieta, która miała być opiekunem jego konta. Fałszywa konsultantka wyjaśniła na czym polega inwestycja i w co będą inwestowane środki. Na e-maila oszustka wysłała zgłaszającemu dane doradcy finansowego – rzekomego eksperta giełdowego – informuje podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin.

Oszust namówił 60-latka na inwestycję w kryptowaluty, akcje i surowce mineralne, a warunkiem była wpłata kwoty minimalnej w wysokości tysiąca złotych.

– W celu uwiarygodnienia i uśpienia czujności, przestępcy na początku dwukrotnie przelali na rachunek mężczyzny niewielkie „zarobione” kwoty w walucie euro. Po miesiącu, kiedy 60-latek chciał wypłacić swoje pieniądze, okazało się to niemożliwe. Zorientował się, że został oszukany, kiedy oszuści zaczęli go zmuszać do zainwestowania większej gotówki, a następnie kazali mu dodatkowo wpłacić 15 tysięcy dolarów, żeby mógł wypłacić zyski – mówi podkom. Serafin.

Lubinianin wszystkich przelewów dokonywał na podawane mu przez fałszywą konsultantkę numery telefonów. Łączne straty to prawie 300 tysięcy złotych.

Takie fałszywe inwestycje nie trwają kilka minut. To wiele dni, a nawet tygodni rozmów, podczas których rzekomi konsultanci czy maklerzy przekonują nas do wpłat. Manipulują i straszą, byśmy wpłacali im kolejne pieniądze. Policjanci przypominają, że emocje nie są dobrym doradcą przy zarządzaniu finansami. Niestety, ale obietnice szybkich zysków zazwyczaj kończą się stratą oszczędności.

Aby nie dać się oszukać, należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:

  •  ​Nie ufaj ofertom gwarantującym szybki, wysoki i pewny zysk
  •  ​Nigdy nie instaluj programów ani aplikacji pochodzących z przesłanych linków
  •  Zachowaj szczególną ostrożność, klikając w odnośniki, nawet jeśli znajdują się na profesjonalnie wyglądających witrynach
  •  Pod żadnym pozorem nie przekazuj danych do bankowości elektronicznej, haseł ani kodów token
  •  ​Zawsze konsultuj podejrzane transakcje z pracownikiem banku lub bliskimi osobami
  •  Nie przelewaj pieniędzy blikiem lub na telefon – bank nie będzie w stanie zablokować takich przelewów

– Warto pamiętać, że w przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z policją oraz swoim bankiem. Szybka reakcja jest często jedyną szansą na zablokowanie transakcji i odzyskanie utraconych środków – radzi policjantka.


POWIĄZANE ARTYKUŁY