Twierdza Lubin zdobyta. „Gieksa” pokonuje Zagłębie

66

Zagłębie Lubin notuje falstart na rozpoczęcie rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. W piątkowy wieczór „Miedziowi” ulegli na własnym stadionie GKS-owi Katowice 2:0. Bramki strzelali Nowak i Jędrych.

Kibice Zagłębia zastanawiali się jak poradzi sobie drużyna bez Leonardo Rochy i kontuzjowanych Reguły, Szmyta czy Ławniczaka. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać bo już w pierwszej minucie gry w środku pola piłkę stracił Kosidis, a goście wyprowadzili dwójkowy atak, który golem zakończył Bartosz Nowak. Szybko stracona bramka nie obudziła miejscowych i to „Gieksa” dalej prowadziła grę, tworząc kolejne, ale mniej groźne sytuację. 

Po zmianie stron znów nie trzeba było długo czekać na bramkę. Zaledwie siedem minut od rozpoczęcia kolejnej odsłony pojedynku Buricia pokonał zupełnie niepilnowany Jędrych. Nowak tym razem zanotował asystę z rzutu rożnego. W drugiej połowie Lubinianie wyglądali nieco lepiej, a grę próbowali kreować zmiennicy – Diaz i Kowalczyk. Mimo to, więcej klarownych sytuacji w spotkaniu kibice nie uświadczyli. Warto dodać, że do tej pory Zagłębie Lubin było jedyną drużyną w tym sezonie, która jeszcze nie zaznała goryczy porażki na własnym obiekcie. Katowiczanie piątkowym występem zdobyli tą niepokonaną twierdzę, a Leszka Ojrzyńskiego czeka dużo pracy, aby osłabione Zagłębie wróciło na tory z rundy jesiennej.

Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 31. Igor Orlikowski (69, 84. Jakub Ligocki), 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 3. Roman Jakuba – 18. Adam Radwański (57, 27. Jesús Díaz), 39. Filip Kocaba, 8. Damian Dąbrowski (57, 7. Sebastian Kowalczyk), 26. Jakub Kolan, 19. Jakub Sypek (69, 17. Levente Szabó) – 9. Michális Kossídis.

Katowice: 12. Rafał Strączek – 23. Marcin Wasielewski, 30. Alan Czerwiński (46, 97. Erik Jirka), 4. Arkadiusz Jędrych, 6. Lukas Klemenz, 8. Borja Galán – 70. Mateusz Wdowiak (69, 11. Adrian Błąd), 77. Mateusz Kowalczyk, 22. Sebastian Milewski (84, 5. Jesse Bosch), 27. Bartosz Nowak (90, 15. Eman Markovic) – 99. Adam Zreľák (69, 80. Ilja Szkurin).


POWIĄZANE ARTYKUŁY