Radny Jan B. wciąż na wolności. Odpowie przed sądem z wolnej stopy

430

Sąd Okręgowy w Legnicy nie uwzględnił zażalenia prokuratury w sprawie odmowy przedłużenia aresztu radnemu ze Ścinawy Janowi B. o kolejny miesiąc. To oznacza, że 63-latek oskarżony o współżycie z małoletnią poniżej 15. roku życia wciąż pozostaje na wolności i będzie odpowiadał przed sądem z tzw. wolnej stopy. 

Do zatrzymania Jana B. doszło 21 sierpnia, a zawiadomienie na policję złożyła mama dziewczynki. Mężczyzna jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty, że w okresie od lutego do 5 sierpnia w nieustalonych miejscach w krótkich odstępach czasu kilkukrotnie doprowadził do obcowania płciowego małoletnią poniżej 15. roku życia. 63-latek miał przyznać się do winy.

Jan B. trafił początkowo na dwa miesiące do aresztu, które następnie zostało przedłużone o trzy miesiące. Po łącznym pięciomiesięcznym pobycie mężczyzny za kratami Prokuratura Okręgowa w Legnicy złożyła wniosek o kolejne przedłużenie aresztu. Tym razem o miesiąc. Powodem była m.in. obawa matactwa.

Sąd Rejonowy w Lubinie nie podzielił jednak zdania prokuratora i uchylił wniosek o przedłużenie aresztu dla Jana B., co oznacza, że mężczyzna wyszedł na wolność. Pisaliśmy o tym tutaj.

Prokuratura złożyła zażalenie od tej decyzji do sądu wyższej instancji, czyli do Sądu Okręgowego w Legnicy. Ten z kolei zażalenia nie uwzględnił. 

– Sąd uznał, że prokurator zgromadził praktycznie kompletny materiał dowodowy, więc nie ma potrzeby, by ten areszt stosować. Pozostałe argumenty, które były podnoszone w zażaleniu, nie zostały uwzględnione. Mowa m.in. o grożącej surowej karze, ryzyku ukrycia lub popełnienia podobnego przestępstwa z uwagi na opinię psychologiczną. Decyzja w tej sprawie jest ostateczna, prokurator nie ma dalszej możliwości zaskarżania – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. 

Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy

– Prokurator oczywiście nie zgadza się z taką decyzją sądu, natomiast możliwości prawne zostały wyczerpane – dodaje. 

W najbliższym czasie prokurator planuje skierować akt oskarżenia wobec Jana B. 63-letni radny będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY