Zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym usłyszał 19-letni lubinianin, który w nocy z soboty na niedzielę pod pubem Taboo uderzył w twarz 39-letniego mężczyznę. Ofiara ataku osunęła się na ziemię i chwilę później zmarła. Mógł być to nieszczęśliwy upadek, jednak ostateczną przyczynę zgonu powinna wykazać zaplanowana na dziś sekcja zwłok.
– Podejrzany dziewiętnastolatek przyznaje, że uderzył w twarz 39-latka – informuje Romuald Brzeziński, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lubinie. – Tej nocy obaj mężczyźni bawili się w Taboo. Ze wstępnych ustaleń nie wynika jednak, by poróżnili się wewnątrz pubu. Zaczęli się szarpać nieopodal lokalu – dodaje śledczy, który przyznaje, że nie można wykluczyć dalszych zatrzymań w tej sprawie.
Prokuratura dysponuje już zeznaniami osób, które były świadkami zakończonej śmiercią przepychanki. Dramat rozegrał się około godz. 3 w nocy. Śledczy informują, że podejrzany w chwili zdarzenia był trzeźwy.
Bezrobotnemu dziewiętnastolatkowi, który nie był dotąd karany, grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura wystąpiła już do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
O 39-letnim zmarłym wiadomo, że był mieszkańcem jednej z miejscowości w gminie Ścinawa. Osierocił dwoje małoletnich dzieci.
►/aktualnosci,26659,tajemnicza_smierc_pod_taboo.html





