KGHM Zagłębie bez punktów po starciu z Dijon

105

Problemy zdrowotne wciąż dają się we znaki szczypiornistkom KGHM MKS Zagłębia Lubin, a rywalki to wykorzystują. Mistrzynie Polski po raz kolejny zeszły z parkietu bez punktów w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Tym razem lepsze okazały się zawodniczki Dijon, które zwyciężyły 31:26. Rewanż zapowiada się jako spotkanie o być albo nie być.

2026.01.25 Dijon

pilka reczna EHF Liga Europy kobiet 2025/2026

JDA Bourgogne Dijon – KGHM MKS Zaglebie Lubin

N/z Alicia Fernandez Fraga

Foto Pawel Andrachiewicz / Foto Andrus

2026.01.25 Dijon

Handball – EHF European League Women 2025/2026

JDA Bourgogne Dijon – KGHM MKS Zaglebie Lubin

Alicia Fernandez Fraga

Credit: Pawel Andrachiewicz / Foto Andrus

Ostatnie tygodnie są dla zespołu z Lubina wyjątkowo trudne. Seria kontuzji mocno ograniczyła możliwości kadrowe, a trenerka Bożena Karkut ma minimalne pole manewru, szczególnie na pozycjach rozegrania. Kłopoty pojawiły się również na skrzydłach — przez pewien czas do dyspozycji były jedynie Kinga Grzyb i Natalia Janas. Władze klubu zareagowały, sięgając po Adrianę Cardoso oraz Julię Pietras, by choć częściowo załatać braki. Krótka ławka szczególnie dała się odczuć w rywalizacji na arenie międzynarodowej. Lubinianki ambitnie walczyły z Viborgiem, jednak musiały pogodzić się z porażką. Następnie uległy także Coronie Braszów. Kolejną przeszkodą w grupie było Dijon — przeciwnik doskonale znany, bo oba zespoły mierzyły się ze sobą dokładnie rok wcześniej na tym samym etapie rozgrywek.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a wynik długo krążył wokół remisu (3:3 w 9. minucie). Na początku drugiego kwadransa KGHM Zagłębie wyszło nawet na minimalne prowadzenie po rzucie karnym Kingi Jakubowskiej. Z czasem pojawiły się jednak problemy w ataku. Świetnie między słupkami spisywała się Ann-Cathrin Giegerich, a Francuzki odskoczyły na cztery bramki (14:10 w 25. minucie), co zmusiło Bożenę Karkut do wzięcia czasu. Chwilę później Dijon dołożyło jeszcze jedno trafienie, ale końcówka pierwszej połowy należała do mistrzyń Polski. Lubinianki zdołały zmniejszyć straty do dwóch goli i do przerwy sprawa wyniku pozostawała otwarta. W ofensywie wyróżniała się przede wszystkim Alicia Fernández Fraga.

Po zmianie stron gospodynie zaczęły jednak systematycznie budować przewagę (25:18 w 40. minucie). Dijon nie pozwoliło się wybić z rytmu i konsekwentnie kontrolowało przebieg meczu aż do końcowej syreny.

Ostatecznie Francuzki sięgnęły po pewne zwycięstwo, a przed KGHM Zagłębiem niezwykle trudne zadanie w rundzie rewanżowej. W Lubinie liczą, że zespół przystąpi do niej w pełniejszym składzie, bo europejskie występy dobitnie pokazały, jak dużą wartością są nieobecne obecnie z powodu urazów Patricia Matieli, Mariane Fernandes i Malena Cavo.

Dijon Bourgogne Handball – KGHM MKS Zagłębie Lubin 31:26 (16:14)

Dijon: Giegerich, Dos Reis – Offendal 7, Gayet 6, Lonborg 5, Dury 5, Vautier 4, Sivertsen 2, Senant 1, Fauvarque 1, Pintat, Valero Jodar, Niombla.

KGHM Zagłębie: Zima, Maliczkiewicz – Jakubowska 8, Fraga 6, Grzyb 3, Kochaniak, Cardoso 2, Janas 1, Cesareo 1, Drabik 1, Jureńczyk 1, Pietras.


POWIĄZANE ARTYKUŁY