– Coś musiało się stać w Żabce naprzeciwko starostwa. Przed sklepem stoją dwa radiowozy, a w środku kręcą się policjanci – taką informację otrzymaliśmy dziś rano od jednej z mieszkanek naszego miasta. Policjanci potwierdzają zgłoszenie lubinianki, lecz nie zdradzają zbyt wielu szczegółów.
Jak tłumaczy rzecznik lubińskiej komendy, aspirant sztabowy Jan Pociecha, we wspomnianym miejscu rzeczywiście trwają policyjne czynności. Funkcjonariusze nie otrzymali jednak żadnego zgłoszenia w tej sprawie, a – jak podkreśla rzecznik – sami ujawnili nieprawidłowości. – To na razie wszystko co możemy powiedzieć w tej sprawie – dodaje Jan Pociecha.





