Podrzucać się nie opłaca

14

Teraz podrzucać śmieci czy wyrzucać je w lesie podobno się nie opłaca. Każdy z nas musi bowiem za odbiór odpadów płacić podatek. Mieszkańcy nadal jednak martwią się „śmieciowymi podrzucaczami”.

– Odkąd weszła ustawa śmieciowa, codziennie obserwuję przy Krupińskiego, jak mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych, a nawet innych powiatów, szczególnie polkowickiego, podjeżdżają i podrzucają odpady, które wywożone są później na koszt mieszkańców. Dlaczego ja czy mój sąsiad musimy płacić kary lub godzić się na podwyżkę za wywożenie odpadów? – denerwuje się lubinianin, który napisał do naszej redakcji.

Mężczyzna opisuje, jak ostatnio spotkał mężczyznę, który podrzucał odpady budowlane do śmietnika przy ulicy Krupińskiego. – Cały bagażnik miał wypełniony różnymi pojemnikami po klejach, farbach. Były również worki po cemencie. Ten pan na pewno nie jest mieszkańcem dwóch bloków przy Krupińskiego – pisze mieszkaniec Lubina.

Ustawa śmieciowa, która obowiązuje od lipca tego roku wiele zmieniła. Mieszkańcy nie muszą się już martwić, jak pan z ulicy Krupińskiego, że zapłacą więcej przez podrzucających odpady do jego śmietnika. – Opłata za śmieci jest stała, niezależna od ilości wytworzonych odpadów. Odbierzemy każdą ilość – mówi Jarosław Wantuła z MPWiK, które w Lubinie zajmuje się wprowadzeniem nowej ustawy śmieciowej.

Teraz to gminy mają obowiązek dbać o czystość. Każda gmina w przetargu wybrała firmę, która odbiera śmieci od mieszkańców. 


POWIĄZANE ARTYKUŁY