Częściej na boreliozę i różyczkę

14

Zwiększoną ilość zachorowań na boreliozę i różyczkę odnotowali w ostatnim czasie pracownicy lubińskiego sanepidu. – Pozostałe zachorowania w większości utrzymują się na tym samym poziomie – zapewnia dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lubinie, Janina Szelągowska.

Pracownicy PSSE od lat prowadzą statystyki zachorowań. Jak zapewnia szefowa sanepidu, w większości zachorowania utrzymują się na tym samym poziomie. – Mamy trochę więcej różyczek, ale to wynika z braku podstawowych szczepień. Dużo osób nie robi tego na czas lub w ogóle, co skutkuje wzrostem liczby zachorowań – tłumaczy Janina Szelągowska.

W wakacje nasila się także borelioza sezonowa. – Borelioza wychodzi na jaw w różnych stadiach zaawansowania. W przypadku wczesnego rozpoznania ukąszenia kleszcza sprawę może załatwić odpowiednio dobrany antybiotyk. Sytuacja pogarsza się, gdy dana osoba nie wie, że była ukąszona przez kleszcza – zauważa dyrektor.

Oprócz tego sanepid dowiedział się o dwóch nowych przypadkach wirusowego zapalenia wątroby. Wakacyjny czas sprzyja także ukąszeniom przez zwierzęta. – Od początku lipca zostaliśmy poinformowani o ośmiu pogryzieniach mieszkańców naszego powiatu przez psy – dodaje szefowa lubińskiego sanepidu.


POWIĄZANE ARTYKUŁY